Widowisko u podnóża Wzgórza Lecha

Blisko dwa tysiące osób obejrzało pierwszy spektakl, związany z obchodzoną w tym roku 1000. rocznicą koronacji Bolesława Chrobrego. Plac św. Wojciecha stało się sceną niezwykłego widowiska upamiętniającego dojście do pełni władzy pierwszego polskiego króla. Spektakl plenerowy został zorganizowany z rozmachem i nowoczesnym – w pozytywnym tego znaczeniu – podejściem do historii.
W wydarzeniu udział wzięło kilkudziesięciu artystów z całej Polski – muzycy, aktorzy, performerzy, tancerze i formacje artystyczne, m.in. Teatr Lubuski, Terminus a quo, Grupa Karmazyn czy Asocjacja 2006. Za reżyserię odpowiadał Robert Czechowski, a muzykę skomponował Daniel Grupa.
Widocznym z daleka motywem wieczoru był spektakularny mapping 3D na fasadzie katedry , która komponowała się z opowieścią o narodzinach polskiej państwowości i koronacji pierwszego króla. W postać Bolesława Chrobrego wcielił się Witold Łuczyński, tworząc wyrazistą kreację. Scenariusz autorstwa Sebastiana Jasnocha i Mariusza Babickiego nadał wydarzeniu głęboki wymiar, czego podkreśleniem były pokazy z użyciem ognia czy różnych postaci uzupełniających tło trwającej opowieści.
Milenium Koronacji Bolesława Chrobrego na pewno było widowiskiem, które w ciekawy sposób połączyło historię z artystyczną ekspresją, niosąc przesłanie wspólnoty, siły i tożsamości. Dowodem były oklaski publiczności, czynione na stojąco.
Kolejne spektakle odbędą się 2, 3 sierpnia oraz 8, 9 i 10 sierpnia. W ten weekend są już wyprzedane, ale jeszcze są dostępne na kolejny weekend – za pośrednictwem serwisu eventim.pl.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.






















Wspaniałe widowisko!!! Pełne emocji !
Po reakcji widzów, wśród których siedziałem, widać było, że nie byli przygotowani na taki spektakl. Niezrozumiana była poetyka przekazu historycznego, jaki zawierał spektakl. Gdyby nie to, że musiałem wyjechać z Gniezna, obejrzałbym to widowisko jeszcze raz. Monumentalna muzyka, wrażenia wzrokowe i wspaniała gra aktorów- mistrzostwo.
Jeszcze dziś ( 04.08) odczuwam emocje wspaniałości, których byłem udziałem.
Pozdrowienia dla małej aktorktoreczki, z którą przybiłem piąteczkę przy wyjściu.
Gratulacje dla autorów.
A malkontenci… Są zawsze i niewielu wśród nich to znawcy. Róbcie swoje!!!
Złotówki bym za to nie dał
Byłam. Chaos i hałas. Mało treści.
Czytam i nie wierzę czy Pan redaktor był na tym samym widowisku i czy słyszał Pan komentarze innych wychodzących z tego dzieła, i nie chodzi o to że ktoś próbował przedstawić historię w nowoczesnej firmie chodzi o to że tam kompletnie nie było przekazu i treści pomijam fakt że Chrobry miał się wstydzić za Mieszka że przyjął chrzest ,nie zwracam uwagi że nawet przez chwilkę poski orzeł nie był podświetlony za to świecił blaskiem czarny ptak na żółtym tle nie czepiam się że fakty historyczne się nie zgadzały Otton nałożył Diadem Chrobremu 1000 r a 1002 już nie było go na tym padole a koronacja Bolesława wszyscy wiemy kiedy była co sugerował tytuł widowiska i nic absolutnie nic w tym dziele się nie broni czuję wstyd i smutek że włodarze miasta pozwolili na taką promocję i tak uczcili Koronę Polską
Warto podkreślić że chór który śpiewa w finałowej scenie także niesie pochodnie oraz bierze udział w inscenizacji przybycia Ottona to chór Millennium z Kłecka 😁