Dzisiaj, w kilkudziesięciu domach w naszym regionie, powróci nadzieja. Zaraz za nią przybędzie radość i spełnienie marzeń. Wszystko dzięki sercom dobrych ludzi, którzy zebrali się i zorganizowali w tegorocznej Szlachetnej Paczce, która niesie pomoc potrzebującym. Gnieźnieński punkt był dzisiaj wypełniony paczkami udekorowanymi w świąteczny papier, które następnie wyjechały do rodzin.
Z roku na rok Szlachetna Paczka niesie pomoc kolejnym osobom. To dary, które nie są kaprysami, ale realnymi potrzebami. To pomoc, bez której w domach byłoby zimno, nie byłoby gdzie trzymać jedzenia, albo na czym go podgrzać. To także jedzenie, ubrania, meble i wszystko to, czego po prostu brakuje, bo bieda wciąż jest, choć na ulicach jej być może wcale nie widać.
Takie dary w ostatnich dniach zostały zwiezione przez darczyńców do „bazy” Szlachetnej Paczki przy ul. Paczkowskiego. Tam, w gościnnych murach Willi na Skarpie, pojawiło się sporo wolontariuszy, którzy pomagali oznaczać paczki i dodatkowo je pakować. Stąd też w sobotni ranek wyruszyły pierwsze transporty w różnych kierunkach.
– W samym powiecie gnieźnieńskim mamy obdarowanych 49 rodzin, ale wspomagamy też rejony z Janowca Wielkopolskiego, Mieścisko i Kłecko, to jest dodatkowe 6 rodzin, które znalazły darczyńców na terenie naszego powiatu. Jest to więcej rodzin niż w ubiegłym roku. Zróżnicowanie potrzeb jest przeogromne – od lodówek, kuchenek gazowych, po wymarzone okulary – mówi Sonia Alamenciak, liderka Szlachetnej Paczki w powiecie gnieźnieńskim. W tym roku w całym kraju pomoc dotrze do 19 955 rodzin – to o 2 935 więcej niż w ubiegłym roku.
Osoby potrzebujące zostały wskazane przez miejscowe ośrodki pomocy społecznej, ale czasem były to też informacje od innych mieszkańców. Wszystko było weryfikowane przez wolontariuszy – w teren wyruszyło ich 18, którzy robili wywiady o sytuacji rodzin oraz istniejących potrzebach.
– Z roku na rok życzę sobie, żeby tych rodzin było mniej, ale każdy finał pokazuje, że tych rodzin jest jakby więcej. Potrzeby są zróżnicowane, ale najwięcej to jest takich, jak żywność i chemia domowa. Niestety coraz więcej jest osób samotnych, starszych, ale też coraz więcej jest nowotworów – przyznaje Sonia Alamenciak.
Do tegorocznej akcji Szlachetnej Paczki, można śmiało powiedzieć, włączyły się setki mieszkańców naszego regionu – firmy, instytucje, grupy znajomych. Tegoroczny weekend cudów sprawi, że w kilkudziesięciu domach nie tylko pojawią się nie tylko paczki z darami, ale przede wszystkim zagości nadzieja. Jej nie można w żaden sposób kupić, ale można ją podarować na święta.
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.