Dramatyczna akcja ratunkowa na Łazienkach. Pod mężczyzną załamał się lód

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałkowe popołudnie na Jeziorze Winiary w Gnieźnie – pod jednym z mężczyzn, przechodzących w poprzek jeziora, na środku akwenu załamał się lód. Idący z nim kompan wrócił na brzeg, a ledwo trzymającego głowę nad wodą po gorączkowej akcji wyciągnęli na brzeg strażacy. Poszkodowany z objawami wychłodzenia trafił do szpitala.
Do zdarzenia doszło 9 marca, po godzinie 16. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o osobie, pod którą załamał się lód na środku Jeziora Winiary, kilkadziesiąt metrów od brzegu. Na miejsce natychmiast zadysponowano JRG Gniezno z łodzią oraz oraz do wsparcia także druhów z kilku jednostek ochotniczych.
Jak wynika z naszych informacji, dwójka mężczyzn weszła na jezioro od strony południowego brzegu akwenu i zmierzała na drugą stronę jeziora w kierunku przejścia podziemnego. Według świadków w pewnym momencie pod jednym z nich zarwał się lód – wówczas jego kolega miał uciec na brzeg. O zdarzeniu ratowników poinformowali przypadkowi świadkowie spacerujący nad jeziorem.
Po przybyciu na miejsce strażacy niezwłocznie rozpoczęli akcję ratunkową od strony plaży. Działania polegały na dotarciu ratowników do znajdującego się w lodowatej wodzie mężczyzny. W pewnym momencie zdecydowano, że sytuacja jest na tyle niebezpieczna, że akcję przeniesiono na drugi brzeg, gdzie był utrudniony dojazd dla wozu ratowniczego – to stamtąd do topiącego dotarto z deską. Wytrwałością wykazał się jeden ze strażaków, który słysząc, że topiący wyślizguje się z rąk trzymającego go ratownika, wskoczył do wody bez termicznego kombinezonu i pomógł dopchnąć deskę do miejsca akcji. Dzięki temu udało się wydobyć poszkodowanego na brzeg po kilkudziesięciu minutach pobytu w zimnej wodzie.
Poszkodowanego po opatrzeniu na brzegu przeniesiono do karetki, a następnie przewieziono go do szpitala z objawami wychłodzenia. Z naszych informacji wynika, że miał być pod wpływem alkoholu. Sprawę wyjaśnia policja.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.



















wielkie wyrazy wdzięczności i podziwu dla odwagi STRAŻAKÓW , a bezmyślnych ukarac przykładnie !
Przez takich debili Inni narażają swoje życie
brak słów – obciążyć 100% kosztami akcji ratowniczej, zero wyobraźni