Przejdź do treści głównej



Prace na ul. Łaskiego wznowiono. Najpierw jednak działają archeolodzy

Po trzech miesiącach przerwy, spowodowanej odkryciem, mrozami oraz procedurami, wznowiono prace przy budowie kanalizacji deszczowej na ul. Łaskiego. Powiększanie wykopów następuje sukcesywnie. Tak, jak prace archeologów, którzy prowadzą badania kolejnych warstw upewniając się i zbierając – dosłownie – okruchy historii. Wszystko w miejscu, gdzie dawniej znajdował się gnieźnieński gród. 

Prace wstrzymano w połowie grudnia po tym, jak w jednym z pierwszych, niewielkich wykopów ujawniono pozostałości drewnianej konstrukcji. Wkrótce po tym nastąpiły mrozy, które skutecznie wstrzymały wszelkie działania na tym odcinku i uniemożliwiły ich kontynuację przez kilka kolejnych tygodni. Obecnie, przy sprzyjającej tym pracom aurze, archeolodzy już pojawili się w tym miejscu i sukcesywnie schodzą warstwami coraz niżej.

Roboty wykonywane są etapami – tak, by umożliwić nadzór nad kolejnymi odcinkami, gdzie centymetr za centymetrem pojawiają się historyczne warstwy kulturowe, niestety też często „wymieszane” z bardziej współczesnymi instalacjami poprowadzonymi lata temu. Do tej pory, co widać z powierzchni ziemi, ujawniono różne rozproszone elementy kamienne, ale także sporo glinianych skorup czy kafle od pieców – wszystkie pozostałości odkryte zostaną przebadane przez specjalistów, którzy możliwie określą czas ich wytworzenia.

Wraz z postępami przy wykopach, nastąpią także prace przy układaniu instalacji kanalizacyjnej – po zrealizowaniu ul. Łaskiego, roboty przeniosą się później na ul. Jeziorną.

#Tagi

W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

guest
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jarosław
Jarosław
30/03/2026 08:30

Nie zniszczcie śladów historii dla wygodnictwa i braku rozeznania terenu. Byle kopać, kłaść rury a kasa będzie.