Na ul. Warszawskiej stanęła lodówka społeczna – oddolna inicjatywa dla mieszkańców w potrzebie

W odpowiedzi na zapotrzebowanie, jakie jest widziane wśród osób szukających wsparcia, organizacja zajmująca się niesieniem pomocy dzieciom i dorosłym ustawiła lodówkę do wydawania żywności. To inicjatywa Uczniowskiego Socjoterapeutycznego Klubu Sportowego „Rodzice-Dzieciom”. Zajmują się oni przyjmowaniem żywności ze sklepów, chroniąc ją przed zmarnowaniem, ale także każdy może od siebie wesprzeć tę działalność.
Część osób może pamiętać inicjatywę z poprzedniej kadencji, tzw. lodówki społecznej ustawionej przy ul. Jana Pawła II. Jak pokazał czas, nie zdała ona egzaminu i została usunięta. Teraz z podobnym pomysłem wystąpił USKS „Rodzice-Dzieciom”, które funkcjonuje w Gnieźnie od lat i zajmowało się dotąd udzielaniem pomocy dzieciom, w tym organizowaniem im wolnego czasu. Od kilku lat jednak tę działalność rozszerzono o pomoc żywnościową. Punkt działa przy ul. Warszawskiej na halach targowych.
– Co wieczór odbieramy żywność z Biedronek przydzielonych nam przez Wielkopolski Bank Żywności, przywozimy tu do naszego punktu reglamentacji i w zależności od tego, ile dostajemy, to dzwonimy do potrzebujących rodzin według listy. Przeciętnie to jest dwa razy w miesiącu, dostają dość dużą pomoc żywnościową – wszystko to, co nam przekazują sklepy, to tutaj dzielimy. Dodatkowo dwa razy w miesiącu przyjeżdża z Poznania pani Genia, przywozi całego busa różnego rodzaju żywności z magazynu Wielkopolskiego Banku Żywności – mówiła Zofia Komosińska z USKS „Rodzice-dzieciom”. Jak dodała, w ub. roku na terenie Gniezna wydano 27 ton żywności o wartości około pół miliona złotych.
Lodówka społeczna ustawiona przy punkcie USKS jest monitorowana i obowiązuje regulamin. Można zostawiać tu żywność, której nie spożyjemy, fabrycznie zamkniętą, która nie przekroczyła terminu ważności, ale także własnej produkcji z odpowiednim opisem i datą wykonania – regulamin jest przy lodówce.
– Jako wolontariusze Banku Żywności w Gnieźnie widzimy, że jest taka potrzeba. Oprócz tego, że przychodzą do nas rodziny po żywność, paczki, są też osoby, które być może się wstydzą, krępują, a też są potrzebujące. Wówczas mam nadzieję, że zawsze tu będą mogły znaleźć coś, co zaspokoi ich jakieś pierwsze, podstawowe potrzeby. Ideą postawienia lodówki jest to, że przede wszystkim to my, jako wolontariusze, będziemy starali się zabezpieczać, żeby coś w niej było. Jeśli chodzi o współpracę z mieszkańcami, to również zapraszamy serdecznie do tego, żeby włączyć się do tej inicjatywy – przekazała Angelika Ślachcińska, wolontariuszka USKS „Rodzice-dzieciom”.
– To jest ogromna pomoc dla tych rodzin i największa radość, że ta żywność nie trafiła na śmietnik. Jeszcze są dyskonty, które marnują żywność, po prostu wyrzucają do kontenerów, miażdżą, a zdarzają się obrazki, że przy tych sklepach ludzie szukają w tych koszach, gdzie oni wyrzucają tę żywność. Jest to nie tylko grzech przeciwko bliźniemu, ale przeciwko całej naszej planecie – dodała Zofia Komosińska.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.






















Wspaniała inicjatywa. Trzymam kciuki by pomysł się przyjął. Życzę powodzenia.