Przejdź do treści głównej


Już raz straciły zaufanie do człowieka. Wolontariat w Schronisku dla Zwierząt może pomóc je odzyskać

Kilkadziesiąt czworonogów czeka w Schronisku dla Zwierząt w Gnieźnie nie tylko na nowy dom, ale także na zwykłą obecność człowieka. Placówka zachęca do wolontariatu i podkreśla, że nawet pół godziny poświęcone zwierzętom w ramach odwiedzin i wsparcia działalności, może mieć ogromne znaczenie do ich przyszłej adaptacji.

W Schronisku dla Zwierząt w Gnieźnie przebywają obecnie 73 psy i 30 kotów. Trafiają one tu nie tylko z Gniezna, ale i innych gmin, z którymi podpisane jest porozumienie w tej sprawie. Nad codzienną opieką nad zwierzętami czuwa siedem osób, ale potrzebne jest wsparcie kolejnych wolontariuszy, który poświęcą swój czas dla czworonogów.

Obecnie szczekający podopieczni schroniska otrzymali nowe warunki bytowania. To nie zmienia faktu, że założeniem jest, by każdy znalazł swój dom – do tego potrzebna jest niekiedy adaptacja i kontakt z człowiekiem.

W trakcie ostatniego wydarzenia związanego z otwarciem nowej części Schroniska dla Zwierząt, zachęcano do wolontariatu. Do tej formy pomocy nie są potrzebne specjalne kwalifikacje ani doświadczenie. Wolontariusze mogą angażować się w różne zadania.

– Potrzebne są ręce do pracy, do spacerów, do pomocy przy pracy socjalizacyjnej. Powtarzamy za każdym razem – nie trzeba mieć jakiegoś super doświadczenia, ani wykształcenia. My we wszystko wprowadzimy, nie ma też przymusu co do stawiennictwa godzinowego czy pracy, którą ktoś chce wykonywać. To jest kwestia dowolna – prace są przeróżne, więc dla każdego coś się znajdzie –  mówiła Ewelina Kwiatkowska ze Schroniska dla Zwierząt.

Jak zaznacza, dla wielu psów najważniejsza jest spokojna obecność człowieka. – Nawet poświęcenie pół godziny swojego wolnego czasu, aby posiedzieć z jakimś psem na podłodze i uczyć go tej obecności człowieka, to jest najistotniejsza praca, bo jedzenie i sprzątanie jest tutaj podstawowym minimum. Tak naprawdę w większości te psy są skrzywdzone, trafiają do nas odłowione z ulicy, gdzieś przywiązane, odebrane z interwencji, gdzie człowiek nie kojarzy im się wcale dobrze, nie potrafią chodzić na smyczy – to jest kawał roboty i to jest najistotniejsza w naszej ocenie praca, którą trzeba dać tym psiakom – przekazała.

Zainteresowani wsparciem działalności na zasadach wolontariatu, mogą się kontaktować bezpośrednio ze Schroniskiem dla Zwierząt.

#Tagi

W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany