Przejdź do treści głównej



Zagadkowy szkielet odkryty podczas prac. Tajemnica sprzed wieków ujrzała światło dzienne

Szczątki młodej osoby, spoczywającej około metr pod powierzchnią drogi – w miejscu, gdzie nie przypuszczano, że mogą się znaleźć pochówki – odkryto na budowie kanalizacji na ul. Łaskiego w Gnieźnie. Znalezisko sięga około XVIII wieku i… jest nietypowe, jeśli nie tajemnicze.

Budowa kanalizacji na ul. Łaskiego postępuje tam, gdzie archeolodzy zakończyli już swoje badania, ale ich warsztat wciąż jest widoczny przed Pałacem Prymasowskim. To tam odkryto kilka miesięcy temu drewniane konstrukcje, w tym prawdopodobnie średniowieczną studnię, ale także inne elementy dawnej działalności człowieka, świadczące o historii tego miejsca. Prace te odbywają się w konsultacji z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, a niektóre z wykopów trzeba było powiększyć z uwagi na charakter dokonywanych odkryć. Tak było m.in. z ujawnionym pochówkiem.

Na szczątki natrafiono już jakiś czas temu, ale konieczne było właśnie poszerzenie otworu w celu wykonania dokładniejszych badań. To zrealizowano w ostatnim w czasie, a oczom archeologów ukazał się szkielet. Według wstępnych oględzin, jest to młoda osoba, pochowana tam w najpewniej w XVIII-XIX wieku, ale nietypowa jest lokalizacja – szczątki znajdują się przy fundamentach stojącego tam budynku, datowanego na XIX wiek. Relatywnie znajdują się one dość płytko – około metr pod powierzchnią jezdni, a przecież pod obecnym brukiem znaleziono jeszcze nawierzchnie dróg z lat 20. XX wieku i wcześniejsze. 

Tajemniczości dodaje coś jeszcze – to nietypowe ułożenie szczątków, które są co prawda w większości zachowane, ale osoba ta ma lekko uniesione nogi, ugięte kolana i ręce ułożone na swój lewy bok – tak, jakby została nie ułożona, ale wrzucona do dołu. Co więcej, przy szczątkach znaleziono także szklany lichtarzyk lub świecznik.

Szczątki zostały dziś obejrzane i zabezpieczone przez antropologa, który podda szkielet badaniu, co być może pozwoli ustalić płeć, wiek tej osoby, a kto wie, być może także ewentualne schorzenia czy urazy. Może uda się ustalić okoliczności śmierci, choć już teraz wyobraźnia może pozwolić sobie na dość dużo. To może być próba ukrycia zbrodni, ale też przypuszczać można „prędki” pochówek w trakcie zarazy. Być może tej odpowiedzi nie poznamy. 

Na miejscu obecna była dziś także ekipa programu TVN z sekcji Archeo, która przygotowuje materiał o badaniach prowadzonych w Gnieźnie – na ul. Łaskiego i na Wzgórzu Lecha.

#Tagi

W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany