Opony, gruz i worki pełne śmieci. Gmina zmaga się z dzikimi wysypiskami

Dziesiątki opon, kilkanaście dużych worków z odpadami – to tylko jedno z dzikich wysypisk, jakie ktoś „urządził” w okolicach Gębarzewa. W ostatnim czasie napływa coraz więcej zgłoszeń dotyczących odpadów pozostawianych w niedozwolonych miejscach.
Zjawisko, które zgodnie z zapowiedziami już lata temu miało zniknąć po kolejnych zmianach w systemie gospodarowania odpadami w kraju, wciąż występuje. Jeden z ostatnich przypadków odnotowano na skraju gminy i miasta Gniezno.
– Podczas jednej z wizji, na terenie Sołectwa Gębarzewo, znaleźliśmy kilkanaście dużych worków wypełnionych m. in. odzieżą, tworzywami sztucznymi, puszkami po farbach i gruzem. W jednym miejscu znajdowały się również 43 zużyte opony – informuje Urząd Miasta i Gminy Czerniejewo, apelując do mieszkańców, aby reagowali widząc tego typu sytuacje. W przypadku zauważenia podejrzanych działań, szczególnie pojazdów zatrzymujących się w ustronnych lub zalesionych miejscach w celu pozostawienia śmieci, sprawę można zgłosić policji.
Gmina przypomina, że koszty usunięcia i zagospodarowania odpadów z dzikich wysypisk ostatecznie obciążają system gospodarki odpadami, na który składają się mieszkańcy. Im więcej takich przypadków, tym większe wydatki związane z uprzątnięciem terenów i właściwym zagospodarowaniem znalezionych śmieci.
Mieszkańcy gminy mogą legalnie pozbywać się wielu rodzajów odpadów w Punkcie Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych – przy ul. Pałacowej 25 w Czerniejewie. Podobnież funkcjonuje PSZOK na terenie Gniezna przy ul. Osiniec.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.





















