Wzgórze Lecha: archeolodzy natrafili na kolejne ślady sprzed około tysiąca lat. Poszukiwania palatium wciąż trwają

Kolejne miesiące badań archeologicznych przy kościele św. Jerzego w Gnieźnie wciąż jeszcze nie przyniosły bezpośredniego dowodu na istnienie w tym miejscu poszukiwanego od lat palatium – siedziby pierwszych Piastów. Archeolodzy natrafili jednak na pozostałości, które mogą pośrednio wskazywać, że już pod koniec X lub na początku XI wieku znajdowała się tam bliżej nieokreślona budowla. Jej fragmenty odkryto także w tym roku.
Tegoroczne prace są kontynuacją badań prowadzonych na gnieźnieńskim wzgórzu w 2025 roku. Archeologom nie udało się dotąd odsłonić fragmentów fundamentu, jego stopy ani lica muru wykonanego z kamiennych płytek. Odkryto natomiast dalszą część obiektu zarejestrowanego podczas ubiegłorocznych wykopalisk. Te nie są łatwe – wzgórze na przestrzeni lat uległo wielu przekształceniom, czego dowodem są nowożytne wkopy instalacji, nierzadko powstałych jeszcze w czasach, kiedy o nadzorze archeologicznym nikt nie myślał.
Obecnie podczas prowadzonych wykopalisk, realizowanych w dwóch nieodległych miejscach, badacze ustalili, że w kontynuacji wykopu z 2025 roku znajduje się jama znacznych rozmiarów wypełniona gruzowiskiem. Znajdują się w nim kamienne elementy tworzące chaotyczne skupisko oraz duża ilość grud zaprawy gipsowej. Ten ostatni materiał jest charakterystyczny dla budowli wznoszonych w stylu przedromańskim.
Jak informuje Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie, które współorganizuje wykopaliska wraz z Muzeum Archidiecezjalnym w Gnieźnie, pomiędzy elementami gruzowiska odkryto warstwy próchnicy zawierające m.in. fragmenty ceramiki charakterystycznej dla końca XI i początku XII wieku. Znaleziono także nieliczne kości zwierzęce, w tym żuchwę konia. – Czy zatem odkryte gruzowisko można wiązać z siedzibą ówczesnych władców? Być może więcej odpowiedzi na to pytanie przyniosą dalsze analizy próbek pobranych z jego obrębu. Niewykluczone również, że najbliższe dni pozwolą nam uchwycić pod gruzowiskiem element spójnego fundamentu – mówi kierownik tegorocznych badań, dr Łukasz Kaczmarek.
Jak przewidują archeolodzy, tegoroczne odkrycie może mieć istotne znaczenie dla dalszych poszukiwań śladów najstarszej zabudowy Wzgórza Lecha. Na obecnym etapie archeolodzy nie przesądzają jednak, czy pozostałości można łączyć z siedzibą pierwszych piastowskich władców.
Podczas tegorocznych wykopalisk natrafiono również na ślady drewnianej zabudowy tej części gnieźnieńskiego grodu. Odsłonięto dwie jamy interpretowane jako piwniczki. Innym znaleziskiem jest fragment instalacji kanalizacyjnej związanej z działalnością bp. Antoniego Laubitza w latach 20. XX wieku – dowód ingerencji w grunt, o którym napisaliśmy wyżej.
Tegoroczne prace na Wzgórzu Lecha jeszcze trwają, ale aura jednoznacznie wskazuje, że mają się powoli ku końcowi – tegoroczny etap prac ma potrwać do połowy października.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.





















