Wydrukuj tę stronę
poniedziałek, 18 maja 2020 08:29

Kronika miejscowa - 18 maja 1937 roku

 
Kronika miejscowa - 18 maja 1937 roku archiwum redakcji

Nietypowa próbę uniknięcia grożącej mu kary, ale także odkrycia archeologiczne czy próba sprzedaży innego towaru niż w opisie - o tym donosił gnieźnianom dziennik wydany 83 lata temu.

18 maja 1937 roku "Lech" donosił:

 

18-letni chłopcy skazani za kradzież. Na ławie oskarżonych przed Sądem Grodzkim zasiedli ostatnio 18-letni Jan Pawlak i 18-letni Leon Nachowiak, oboje z Gniezna oskarżeni o kradzież. W styczniu rb. skradziono podczas targu, z wozu nieznanego rolnika przy Zielonym Rynku 1 paczkę, zawierającą 1 i pół metra kwadratowego materiału pluszowego. Jako sprawców kradzieży ujęto oskarżonych, którzy przyznali się do winy tłumacząc, że nie wiedzieli co paczka zawiera i przypuszczali, że to coś do jedzenia. Sąd biorą pod uwagę okoliczność, ze oskarżeni przyznali się do widny wymierzył im karę po 4 miesiące aresztu z zawieszeniem na 2 lata.

 

Sprzedawał małoprocentowe mleko za pełne. Ostatnio Sąd Grodzki rozpatrywał sprawę Stanisława Walczaka z Gniezna, oskarżonego o sprzedaż mleka 2 proc., za pełne, podczas gdy zawartość tłuszczu w mleku pełnym wynosić musi co najmniej 3 proc. Pomimo tłumaczenia się oskarżonego, że mleka takie otrzymał od dostawcy, Sąd skazał go na 10 zł grzywny z zamianą na 1 dzień aresztu.

 

Nocni goście w mieszkaniu. W nocy na 12 bm. skradziono p. Leonowi Stodolińskiemu przy ul. Libelta 9, przez otwarte okno z mieszkania kalesony, zapalniczkę, papierośnicę i scyzoryk, ogólnej wartości 10 złotych.

 

Złodzieje w spiżarce. W nocy na 12 bm. skradziono ze spiżarki Edmunda Rosołka przy ul. Aleje Marcinkowskiego 22, tekę skórzaną brązową, parę trzewików męskich, 2 litry wina owocowego, konfitury, nieustalonej dotychczas wartości. Część konfitur sprawcy zjedli na miejscu. 

 

„Prorok” z Gębic oskarżony o zniewagę Sądu.

Ostatnio Sąd Okręgowy rozpatrywał sprawę odwoławczą rolnika z Gębic Kazimierza Tomczaka, oskarżonego o napisanie pisma do Sądu Grodzkiego w Trzemesznie, w którym znieważył powagę Sądu. Sąd Grodzki skazał oskarżonego na 6 miesięcy aresztu. Od wyroku tego zapowiedział oskarżony apelację.

Na rozprawie apelacyjnej oskarżony przyznał się do napisania, lecz twierdzi, że jest niewinny, gdyż treść listu dyktował mu zły duch. Na pytanie, kto jest tym złym duchem, oskarżony odpowiada zupełnie poważnie, że diabeł oraz stwierdza, że widział go po raz pierwszy, gdyż normalnie rozmawia tylko z Panem Bogiem. Na pytanie przewodniczącego, czy widział diabła przytakuje i dodaje, że ten prowadził mu nawet rękę. Potem oskarżony zupełnie poważnie oświadcza, że Polska będzie królestwem, a króla on ogłosi. Spytanie dlaczego właśnie on będzie tym prorokiem odpowiada, że tak pragnie Bóg. Pytany przez przewodniczącego czy jest chory oświadczył, że choruje na serce i na astmę, a czy "na głowę" choruje, o tym mu Pan Bóg nie kazał mówić. Zrozumiałym jest, że te "zeznania" oskarżonego wywołały na sali rozpraw ogólny śmiech, na co Tomczak reagował wzruszeniem ramion i szykował się z pewnością do wygłoszenia dłuższej mowy, lecz przeszkodziło mu w tym postanowienie Sądu, oddając go w ręce psychiatrów do zbadania i do czasu wyniku odraczając rozprawę.

Rozprawie przewodniczył s.o. Kosiński, oskarżał pprok. Kasprzak.

 


Doniosłe odkrycia prehistoryczne w Gnieźnie

W przeszłym tygodniu przybyłą do Gniezna wycieczka studentów prehistorii Uniwersytetu Poznańskiego pod kierunkiem prof. Uniw. Pozn. dr. Józefa Kostrzewskiego. Wycieczka zwiedziła odkrywaną w ogrodzie prepozytalnym osadę wczesnohistoryczną z doskonale zachowanymi dolnymi częściami domów budowanych na węgieł. Jest to 1-sza w Polsce osada wczesnohistoryczna, posiadająca tak świetnie do naszych czasów niejako w skamieniałej formie dochowane drewniane chałupy. Z innych zabytków znaleziono tutaj piękną rzeźbę w kości, pochodzącą z dalekiej Mezopotamii. Dalej łapcie skórzane, pięknie zdobione grzebienie i wiele innych cennych zabytków skądinąd zupełnie dotąd nieznanych. 

Poza tym dziś przed południem zwiedzała wykopaliska grupa profesorów U.P. z Poznania.

Prace wykopaliskowe przeprowadza Dział Przedhisotryczny Muzeum Wielkopolskiego. Można przypuszczać, że przyniosą one wiele, niezwykle cennych dla naszych dziejów znalezisk.