środa, 12 sierpnia 2020 14:09

Ciężarówki rozjeżdżają drogi na Dalkach

 
Ciężarówki rozjeżdżają drogi na Dalkach kadr z nagrania

Do naszej redakcji przesłano krótki film, pokazujący w jakim poważaniu niektórzy kierowcy ciężarówek mają informacje o obowiązujących objazdach.

Jeden z mieszkańców okolic Dalek był wczoraj świadkiem, jak przez ul. Ludwiczaka, Skrajną i dalej w kierunku Mnichowa poruszała się kolumna trzech ciężarówek. Na wąskich drogach, nieprzystosowanych konstrukcyjnie do takiego transportu, pojazdy manewrowały w sposób uniemożliwiający swobodny przejazd innym samochodom.

- Na załączonym filmie widać dwa tiry, nie widać rejestracji, ale jest ona na zdjęciu. Natomiast pierwszego nie udało mi się sfilmować, bo musiałem się wycofywać, żeby mnie nie uderzył. Rozmawiałem z tym kierowcą zwracając mu uwagę, że tutaj nie ma przejazdu i jest ograniczony tonaż. Jak stwierdził – nie widział nigdzie znaku zakazu - przekazał nam gnieźnianin, który przesłał do nas film nagrany w rejonie przejazdu kolejowego.

 

Sytuację sprawdziliśmy na miejscu - znak ograniczający przejazd tego typu pojazdów zlokalizowany jest jedynie na odcinku ul. Ludwiczaka od ul. Gajowej do bloków i zabrania wjazdu pojazdom powyżej 10 ton. Od strony ul. Kostrzewskiego takiego zakazu nie ma ani na ul. Prostej, ani dalej na ul. Ludwiczaka aż do wsi Dalki. Teoretycznie więc ciężarówki mogą jechać przez osiedle Dalki od ul. Dalkoskiej i Kostrzewskiego. To wszystko przez wciąż zamkniętą ul. Mnichowską, choć objazdy dla jadących w kierunku Czerniejewa zostały wytyczone zupełnie inną drogą. 

Dodajmy, że kilka dni temu jedna z mieszkanek osiedla Dalki przesłała do nas film, przedstawiający uszkodzony hydrant u zbiegu ul. Prostej i Ludwiczaka - uderzyła w niego ciężarówka, która tędy jechała. Kierowca nie zatrzymał się mimo spowodowania kolizji i pojechał dalej.

- Dziwi mnie, że pomimo tego, że mieszkańcy niejednokrotnie zwracali uwagę na przejazdy tirów przez Dalki wieś (wąską drogą), policję widziałem tylko raz. Nie mówiąc już o tym, że zwykłe osobówki urządzają sobie rajdy na ograniczeniu do 40km/h, które jest ustawione na Dalkach - stwierdził mieszkaniec. Jak dodał, ruch, jaki pojawił się na osiedlu i południowej części wsi Dalki spowodował znaczne uszkodzenia pobocza: - Nie dość, że pojawiły się już dziury w asfalcie, to w dodatku pobocze, na które często trzeba zjechać, żeby się zmieścić jest kompletnie zniszczone. Pozostaje więc pytanie - kto za te uszkodzenia wynikające z braku oznakowań zapłaci?

 

12 komentarzy

  • Link do komentarza Kaja niedziela, 16 sierpnia 2020 09:26 napisane przez Kaja

    Ulica Kłeckowska najpierw była rozjezdzana przy budowie S5 A teraz kolejny raz przez TIRy bo jest objazd A naprawy to będą następne łatki i to jeszcze nie wiadomo kiedy

  • Link do komentarza Mieszkaniec Gniezna czwartek, 13 sierpnia 2020 22:15 napisane przez Mieszkaniec Gniezna

    Wszystko ok tylko nikt nie napisal, ze na dalkach znajduje sie akurat firma transportowa gdzie tzw '' tiry'' muszą dojechać do swojej bazy. Poza tym kto jest winien takim wąskim drogom bo chyba nie kierowca? :) do dzisiaj drogi na dalkach, osincu, jankowku sa caly czas takie same a mieszkancow coraz wiecej... Osobowki maja duzy problem sie wyminac a co dopiero ciężarówki!

  • Link do komentarza waldek27 czwartek, 13 sierpnia 2020 13:21 napisane przez waldek27

    a kiedy wreszcie na Dalkach beda oznakowane przejscia dla pieszych

  • Link do komentarza mieszkaniec czwartek, 13 sierpnia 2020 09:41 napisane przez mieszkaniec

    Wprowadzenie objazdu tymi wąskimi drogami jest jednym wielkim nieporozumieniem, nie wspominając już o dużych samochodach ciężarowych, które się tu regularnie zapuszczają. Droga wąska bez chodnika z poobrywanymi poboczami - ciekawe kto i za co naprawi powstające z dnia na dzień szkody drogowe??? Jak tu się "bezpiecznie" jeździ i chodzi to wiedzą tylko mieszkańcy miejscowych osiedli... A operatywność i szybkość działania szeroko pojętej władzy ws dziury na Mnichowskiej to w europejskich realiach jakaś średniowieczna farsa!, może niech jeszcze kogoś z Warszawy tam na oględziny przyślą to szybciej będzie...

  • Link do komentarza Kolo czwartek, 13 sierpnia 2020 00:00 napisane przez Kolo

    To co zrobili w Gnieźnie to jakaś paranoja most zamknięty ulica poznańska od polcaru zamknięta jeszcze by brakowało remontu na wylocie w stronę Wrześni i na Toruń

  • Link do komentarza Zirytowany środa, 12 sierpnia 2020 23:39 napisane przez Zirytowany

    Śmieszne jest to, że mieszkańcy dalek muszą się użerać z zamkniętą drogą na ul. Mnichowskiej i ul. Poznańskiej. Próba wjazdu na obwodnice w lewo od ulicy gajowej w godzinach szczytu wymaga cudu, w prawo napotyka się zamkniętą drogę przy dworcu, a tory wiodące do centrum są "wiecznie" zamknięte. To wszystko przypomina jeden, wielki żart. Za niedługo trzeba będzie lecieć helikopterem na 'eskę' albo do centrum miasta.

  • Link do komentarza Aconcagua środa, 12 sierpnia 2020 21:30 napisane przez Aconcagua

    Ten sam problem dotyczy drogi z Jankowa Dolnego przez Wierzbiczany, Szczytniki Duchowne. Podobnie wąską drogą jeżdżą ciężarówki, które mają problem z mijaniem się. Do tego liczne zakręty i oczywiście zbyt duża prędkość poruszających się pojazdów jest ogromnym zagrożeniem dla często jeżdżących tymi trasami rowerzystów. W czasie remontu odcinka ulicy Roosevelta w zeszłym roku droga ta była objazdem do Gniezna. Asfalt i "pobocza" sa w stanie tragicznym. Gmina podsypala kruszywem dziury, ale starczylo to moze na tydzień. W takich momentach myślę, ze używanie google maps i wybór krótszej trasy jest bardzo niekorzystne dla mniejszych dróg zupełnie do takiego natężenia ruchu nieprzygotowanych.

  • Link do komentarza Malwina środa, 12 sierpnia 2020 21:16 napisane przez Malwina

    Po pierwsze znaków nie ma więc ciężarówki mogą jeździć. Do drugie firmy transportowe placa wysokie podatki ze na naprawę drog powinno być. Po kolejne jak ruch ciężarówek przeszkadza kupować tylko od rolnika za miedza a nie w biedronce czy Lidlu. Skąd ten towar się wziął na półce? Przyszedł sam za rogu?

  • Link do komentarza rowerzysta środa, 12 sierpnia 2020 18:16 napisane przez rowerzysta

    To się nazywa oszczędność. Zamknąć drogę powiatową na dłuższy czas, żeby drogę gminną później naprawiał urząd gminy. Czyli w podziękowaniu mieszkańcom za przeciągającą się naprawę przez starostwo, dostaną oni rachunek w postaci ich podatków skierowanych na naprawę tęgo co popsują ciężarówki jeżdżąc po drogach wiejskich.

  • Link do komentarza Bobi środa, 12 sierpnia 2020 17:49 napisane przez Bobi

    To już normalne. Szkoda tylko, że jak człowiek zadzwoni na straż miejską to usłyszy o co Pani chodzi? Przecież miasto stać aby naprawiać nawierzchnie.

  • Link do komentarza Kierowca środa, 12 sierpnia 2020 17:45 napisane przez Kierowca

    A gdzie jest policja i straż miejska? W normalnym mieście stoi partii i kasuje. Tak jest w Poznaniu.

  • Link do komentarza kierowca środa, 12 sierpnia 2020 14:31 napisane przez kierowca

    Ale jak ci sami kierowcy co uskarżają się na fatalne warunoinkqzdy pędzą 100 kmh przez teraz zamknięta droge to jest dobrze?

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

m

Ostatnio dodane