środa, 24 kwietnia 2019 14:08

„Mieszkańcy powinni pozwać dewelopera”

 
„Mieszkańcy powinni pozwać dewelopera” fot. Rafał Wichniewicz

Problem mieszkańców nowych budynków przy ul. Konopnickiej jest wciąż żywy i... uciążliwy. Wiceprezydent zasugerował, że powinni pozwać inwestora, u którego kupili mieszkania.

O sprawie pisaliśmy już kilka tygodni temu, ale jak widać niewiele się w tej kwestii zmieniło. Mieszkańcy dwóch nowych budynków wielorodzinnych, położonych przy ul. Konopnickiej, mają w swoich blokach niewydolną instalację odprowadzającą ścieki. Wszystko z powodu tego, że sieć kanalizacyjna jest podłączona nie do ul. Konopnickiej, ale do ul. Wrzesińskiej. Spowodowane jest to tym, że PWiK - jak twierdzą urzędnicy - przebudowę kolektora ściekowego w ul. Konopnickiej planowało zrealizować w 2020 roku, dlatego inwestor zdecydował się na budowę przepompowni i włączenie nowych bloków do sieci w ul. Wrzesińskiej. Tymczasem instalacja jest niewydolna i przecieka, zostawiając mieszkańców (z ponad 70 lokali) z problemem o dość uciążliwym zapachu. Do sprawy ponownie powrócono na ostatniej Komisji Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska. Nie zabrakło w jej trakcie ostrych słów pod adresem dewelopera.

- Dzisiaj otrzymuję zapytania, jak to się stało, że taki obiekt został dopuszczony, otrzymał pozwolenie, warunki, kiedy nie ma sieci i jej nie było. Druga strona się broni tym, że w dokumentach do niej przesyłanych było, że będzie budowana, jest projekt i ten okres został przesunięty. Nie wiem, kto tu ma rację... - mówił radny Janusz Brzuszkiewicz, na co wiceprezydent Jarosław Grobelny odparł: - Racja jest jedna. Tu nie ma drugiego dna. Ja uważam, że mieszkańcy powinni przede wszystkim wystąpić do prokuratury z pozwem przeciwko firmie, która urządziła ich w taki sposób, w jaki urządziła. Deweloper dokładnie wiedział i nie miał innej informacji, że w tym momencie, kiedy budował bloki i oddawał je do dyspozycji, jedyne przyłącze jest od strony ul. Wrzesińskiej. Wiedział dokładnie, nie musiał budować przepompowni i mógł poprowadzić ją na ul. Konopnickiej, ale własnym kosztem (...) Jeżeli ktoś buduje trzydziesty blok w Gnieźnie to nie udawajmy, że deweloper nie wie co się dzieje. Technologia budowlana tego pana pozostawia wiele do życzenia, ale nie chcę mówić publicznie co się działo na tej budowie i co się robiło z betonem B20, by oszczędzić 1000 czy 2000 złotych. Nie chciałbym się z tym panem spotykać w sądzie. Tutaj problem jest tylko jeden - problem, nie wiem czy mentalności, czy braku odwagi ze strony ludzi. Mam nadzieję, że w końcu ludzie pójdą po rozum do głowy i pójdą z nim do sądu, udowadniając mu, że partactwo się nie opłaca. To nie jest jedyna budowa, gdzie jest problem - stwierdził Jarosław Grobelny. Jako dowód wskazał blok przy ul. 3 Maja, budowany przez tego samego dewelopera, w którym wiceprezydent swojego czasu miał mieszkanie: - Ściany się opuszczają, bo inwestor zapomniał, że pod częścią budynku należy zrobić płytę. Pod częścią zrobił, pod częścią nie i ludziom na parterze ściany działowe się opuszczały i ludzie mieli szpary na centymetry. To nie jest pierwsza fuszera. Nie mówmy, że to jest problem mieszkańców, tylko problem pana dewelopera. Jeżeli oni nie pójdą z nim do sądu, a my jak wariaci - za przeproszeniem - zrealizujemy inwestycję kosztem np. ludzi na ul. Orzeszkowej, którym nie doprowadzimy wody? - pytał retorycznie prezydent.

Jak dalej dodano, kanalizacja na ul. Konopnickiej ma zostać doprowadzona do połowy 2020 roku: - Jeśli mieszkańcy są w stanie wyczekać ten termin, to dobrze. Jeśli nie, to my jesteśmy w stanie wesprzeć dobrym słowem, poradą, jak to zrobić, by pójść do sądu. Powiem tak - deweloper stawia swoje warunki i jeśli człowiek nie potrafi czytać kosztorysu ze zrozumieniem, to niech się za to nie bierze. Akurat nie podejrzewam tego dewelopera o to, że nie potrafi czytać. Jasno wodociągi wyjaśniły, gdzie inwestor, podważając kosztorys PWiK, popełnia błędy. Poszliśmy maksymalnie deweloperowi na rękę, a on nie chciał realizować całej długości inwestycji. On chciał realizować tylko na swoim odcinku, na co pozwoliliśmy. Chciał dostać 100% zwrotu i dostał 100% wartości kosztorysowej PWiK - wyjaśniał dalej Jarosław Grobelny, przyznając iż już nie wie, czego jeszcze oczekuje deweloper od Miasta: - Wpakował ludzi w niezły bigos i ambaras. Moim zdaniem, bez względu na koszty, powinien ten problem rozwiązać. 

Radny Janusz Brzuszkiewicz wyraził pewne wątpliwości co do tego, czy wycena PWiK była odpowiednia, gdyż inaczej wyglądają wyliczenia dla mieszkańców przy ul. Roosevelta, gdzie również powstawać będą przyłącza do domów. Kwestię finansową tego zadania wyjaśnił jednak Jarosław Grobelny. Radny Tomasz Dzionek wskazał iż cały ten problem nie jest jedynym, jaki mają mieszkańcy z tym deweloperem, gdyż jest ich cała lista: - Ja nie widzę problemu w tym, żeby ten deweloper w tym momencie z własnych środków albo zmodernizował tę przepompownię albo postawił nową. Mnie jako radnego nie interesuje to, ile to będzie kosztował. Jeśli on to spartaczył, to powinien to naprawić. Wiceprezydent dodał, że przykładów jest więcej, a jednym z nich jest wspomniany budynek wielorodzinny przy ul. 3 Maja, gdzie - jego zdaniem - przejazd na posesję jest bardzo wąski: - To są może mocne słowa, ale jeśli ktoś się nie weźmie za to i za jakość budowania oraz standard, to pewnego dnia skończy się to tragedią. To nie jest radosna twórczość, błędu budowlanego, ale totalne partactwo. Są deweloperzy, którzy potrafią budować to w miarę jakimś standardzie i zarabiają, bo nie robią to filantropijnie - stwierdził Jarosław Grobelny. Wspomniał przy tym iż nie wie, jak taką inwestycję mógł ktokolwiek odebrać i pozwolić na użytkowanie: - Mur oporowy jest postawiony na naszej linii energetycznej oświetleniowej, zejścia są niezgodnie z projektem, po skarpach leci woda i miejsca między ściankami muru oporowego są zakryte deskami. 

Dyskusja w powyższym temacie wkrótce się wyczerpał, ale radni w niej uczestniczący przyznali iż cały czas będą się interesować rozwojem sytuacji oraz ją monitorować. Jak jednak stwierdzono jeszcze podczas rozmowy, wszystko wskazuje iż deweloper gra obecnie na czas, ale urzędnicy nie zamierzają pozwolić na zrzucanie winy na Miasto, które w ich opinii ze swojej strony zrobiło wszystko i nie jest w żaden sposób sprawcą obecnej sytuacji.

 

15 komentarzy

  • Link do komentarza układanka? piątek, 26 kwietnia 2019 07:13 napisane przez układanka?

    Nie to, że się kogoś czepiam lub znam dokładnie problem - ale czyżby "władze miasta" wywodzące się z pewnej partii politycznej są "wspólnikami" deweloperów ( podobnie jak to ma miejsce w wielu innych miejscach np Gdańsk)? Ochoczo zabudowuje się gdzie tylko można - szkoda że nie są to miejsca pracy z godnym zarobkami.

  • Link do komentarza Marcelina czwartek, 25 kwietnia 2019 11:41 napisane przez Marcelina

    Nie chcę tutaj bronić developera, bo jak większość developerów buduje, wszyscy wiemy. W moim mieszkaniu spadł mi sufit na głowę np. bo ktoś oszczędzał na materiale. Z resztą nie tylko w moim mieszkaniu a w prawie każdym mieszkaniu. Cud, że nikomu nic się nie stało.
    Jednak, zanim dojdzie do realizacji inwestycji, powstaje projekt na określonych warunkach, który zatwierdza PWiK. W takim razie kto to uzgodnił? Następnie projekt trafia na pozwolenie na budowę? Kto je wydał, nie sprawdzając warunków ani uzgodnień? Aż wreszcie, gdzie jest kierownik robót, inspektror, który w razie nieprawidłowości w projekcie zgłasza problem i gdy jest konieczność, wstrzymuje budowę. Szczera ze mnie dziewczyna, to powiem tak...dopóki w Gnieźnieńskich urzędach i PWiK będą zasiadać niekompetentni ludzi, często bez wykształcenia technicznego, doświadczenia, nieznajomości przepisów ale będące kuzynką, zięciem, córką kogoś wyżej, to tak niestety będzie się działo. Stołki są obsadzone przez humanistów, ludzi zupełnie z przypadku. A później przepychanie się, ja nie, to on...piaskownica!

  • Link do komentarza Gosia czwartek, 25 kwietnia 2019 10:53 napisane przez Gosia

    Kto kieruje nadzorem budowlanym w tym mieście i powiecie? Jako prywatny inwestor na etapie projektowania miałam kilka spięć z miastem i powiatem w tym z nadzorem- celem zatwierdzenia mojego projektu /w szczególności dotyczyło to kanalizacji i podłączenia i zużycia energii itp itd/ a podczas realizacji co rusz nachodzily mnie kontrole czy aby trzymam sie wytycznych - a tu wprowadzają się dziesiątki rodzin i nikt nie sprawdza, to chyba jakaś zmowa urzedniczo-deweloperska!śmiem podejrzewać, że ktoś z kimś coś sobie "załatwił " a zwykli ludzie teraz będą musieli za to płacić! Ci ludzie to też mieszkańcy Gniezna i do tego wyborcy Panów Budasza, Grobelnego, o przyjętych do pracy kolegach nie wspomnę ....

  • Link do komentarza etam czwartek, 25 kwietnia 2019 09:31 napisane przez etam

    Jaka tam prokuratura, tu raczej tylko pozwy cywilne o niezgodność towaru z umową itd. Najciekawsze w tym wszystkim że jak ja sobie zwykłą chałupkę budowałem to musiałem zgodnie z planami , warunkami, decyzjami, pieczątkami i podpisami (magistratu też ) no i to sprawdzane było , a tu nagle pobudka i twierdzenia że to znane im że przykładów jest więcej że nawet vice miał mieszkanie w takim felernym czymś, no że tylko do prokuratury i tylko tyle że aż tyle ? No to jak , u mnie domek musiał być w zgodzie ze wszystkim i był pilnowany przez wszystkich a tu znane z czegoś tam i nie było pilnowań ? no to czegoś tu nie rozumiem. A vice Grobelny to miał to mieszkanie jako własne ? czy wówczas też poszedł z tym do prokuratora czy sądu ? jeżeli to było jego własne to co z tym zrobił, a czy może je odsprzedał ? a jeżeli tak to dlaczego odsprzedał ? a jeżeli tak to czy może informował nowego nabywcę o tym stanie, jeżeli oczywiście miał je na własność i jeżeli oczywiście sprzedał i jeżeli wiedział co jest bo może teraz dopiero się dowiedział? A jak ten dom przy 3 Maja coś tam za wąsko miał no to kto i czy zgodnie z planami miasta robił jakiś odbiór ? A jak vice nie wie jak taką inwestycję mógł ktoś odebrać no to niech zapyta w zaprzyjaźnionym urzędzie powiatowym bo tam chyba jest coś takiego jak nadzór budowlany ale może i nie warto bo i to może skończy się jak z niebudową tego szpitala , zresztą co tu wyjaśniać może lepiej króliki jakieś stawiać albo co ? Zresztą jak vice ma taką wiedzę o tych betonach itp. to chyba sam powinien zgłosić do prokuratury o podejrzeniu przestępstwa bo to w przypadku instytucji samorządowej to nawet chyba ustawowy obowiązek jest żeby zgłosić ? Może się mylę z tym wszystkim bo przyznaję że ja już głupi jestem od mieszkania w tym mieście.

  • Link do komentarza X czwartek, 25 kwietnia 2019 09:26 napisane przez X

    Przy okazji warto zastanowić się, jak to zostały oddane do użytku bloki przy ul. Wrzesinskiej. Z jednej strony dostęp do działki przez teren budowy, z drugiej przez inną działkę, bez służebności...

  • Link do komentarza Mieszkaniec czwartek, 25 kwietnia 2019 08:22 napisane przez Mieszkaniec

    To dlatego Panie Prezydencie ludzie uciekają z miasta do gminy. Brak odpowiedniej infrastruktury, ulice, chodniki dziurawe, a podatki z roku na rok większe. Ponadto kanaliza połączona z deszczówką. To nie średniowiecze. Wiem to nie jest wina tylko Urzędu Miejskiego ale również Starostwa gdyż nadzór budowlany podlega pod ten organ jak i niektóre ulice.

  • Link do komentarza xyz czwartek, 25 kwietnia 2019 08:08 napisane przez xyz

    O ile dobrze kojarzę zgodę na budowę wydaje starosta, odbioru również inspektor podległy starostwu. Więc nie jestem pewien czy miasto miało coś do powiedzenia.

  • Link do komentarza informacja środa, 24 kwietnia 2019 22:34 napisane przez informacja

    Jarosław Grobelny odparł: - Racja jest jedna. Tu nie ma drugiego dna. Ja uważam, że mieszkańcy powinni przede wszystkim wystąpić do prokuratury z pozwem przeciwko firmie, która urządziła ich w taki sposób, w jaki urządziła......do prokuratury xD po co, żeby sprawa ciągnęła się 3 lata a na koniec została umorzona xD panie Grobelny niech pan przestanie wprowadzać ludzi w błąd! Sprawę należy kierować z powództwa cywilnego.

  • Link do komentarza artysta malarz środa, 24 kwietnia 2019 22:31 napisane przez artysta malarz

    czy takie podłączenie jest wg legalne jaką wykonał inwestor ?

  • Link do komentarza mieszkaniec środa, 24 kwietnia 2019 21:21 napisane przez mieszkaniec

    budynki wyglądają jak mienie przesiedleńcze dla uchodźców z Syrii ... a i tak znalazło klientów problem dla ich... nie dla miasta,nie dla dewelopera

  • Link do komentarza GniezniankaM środa, 24 kwietnia 2019 20:58 napisane przez GniezniankaM

    To co ten deweloper wyprawia nie mieści się w głowie. Jestem za tym by stanął przed sądem! Jedna z wspólnot na której mieszkam została wybudowana również przez tego dewelopera i jako wspólnota będziemy bronić swojego i również stanie on przed sądem. To jak buduje budynki w jaki sposób to jest żenada,ludzie płacą niemałe pieniądze a tu mieszkać się nie da.

  • Link do komentarza lokum środa, 24 kwietnia 2019 18:52 napisane przez lokum

    to nie pierwszy blok tego o kt. w. mowa gdzie sciany się opuszczają w części budynku i robią sie szpary miedzy scianą a podłogą - niedaleko w centrum jest tez taki blok. może zbiorowo się nalezy zebrac ?

  • Link do komentarza Yemplariusz środa, 24 kwietnia 2019 16:36 napisane przez Yemplariusz

    Ja mam kilka pytań, Pan Grobelny powiadomił prokuraturę o błędach budowlanych będąc mieszkańcem budynku na ul. 3 maja??? drugie kto jest kierownikiem budów i podpisuje swoim imieniem i nazwiskiem każdy etap budowy i 3cie pytanie, kto dokonuje końcowego odbioru tych że budynków??? Jest tyle inspekcji budowlanych, procedur urzędowych że obywatel kupujący mieszkanie może być przekonany że każda osoba nadzorująca czy odbierająca budynek wykonała swoją prace tak jak należy. Faktycznie pojawił się chyba czas żeby cały nadzór budowlany zaczął ponosić konsekwencje za swoje decyzje

  • Link do komentarza Honia środa, 24 kwietnia 2019 14:48 napisane przez Honia

    a kto odpowiada za nadzór w Gnieźnie? a kto w pierwszej kolejności dał zgodą na tę inwestycję? i czy były jakieś wymagania względem dewelopera, a może miasto tez do czegoś się zobowiązało?? jaki ten deweloper jest wszyscy wiedzą i nie może być tak, że on również nie ponosi żadnej odpowiedzialności, ale w końcu ktoś w jakimś urzędzie dał mu zgodę....

  • Link do komentarza ?? środa, 24 kwietnia 2019 14:48 napisane przez ??

    zastanawiam się co mają ludzie w głowie kupując te mieszkania,ani one ładne o lokalizacji nie wspominając... za tą samą kwotę są ładne mieszkania w pięknej okolicy na orzeszkowej.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

m

Ostatnio dodane