Wydrukuj tę stronę
środa, 28 kwietnia 2021 10:24

Maszt na os. Piekary z pozwoleniem. Mimo zapisów w planie

 

Sprawa masztu, którego budowa rozpoczęła się na terenie os. Piekary, dość mocno jest monitorowana przez mieszkańców osiedla, zwłaszcza tych, którzy mają domy w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji.

W miniony piątek poruszyliśmy temat protestu, jaki część mieszkańców os. Piekary postanowiła wyrazić wobec inwestycji, powstającej u zbiegu ul. Piekary, Rzemieślniczej i Chłopskiej. Na działce przeznaczonej pod usługi, w bezpośrednim sąsiedztwie stacji gazowej, rozpoczęła się budowa masztu telekomunikacyjnego. Jak informują mieszkańcy - o sprawie dowiedzieli się dopiero z tablicy informacyjnej, a całość dzieje się wbrew zapisom miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który ich zdaniem zakazuje lokalizowania na tym osiedlu jakichkolwiek masztów. Sama inwestycja, jak udało się nam dowiedzieć, ma mieć ponad 60 metrów wysokości.

W tej sprawie, jak informowaliśmy w piątek, zwróciliśmy się do Starostwa Powiatowego jako organu, który - zgodnie z zapisem na tablicy informacyjnej - wyraził pozwolenie na realizację inwestycji. 

Jak nam przekazano w odpowiedzi ze Starostwa Powiatowego, procedury w sprawie wydania pozwolenia rozpoczęły się już w kwietniu 2019 roku, kiedy to został złożony pierwszy wniosek: - W związku z nieprawidłowościami w dokumentacji w dniu 9.05.2019 r. zostało wydane postanowienie w celu uzupełnienia dokumentacji. W związku z niewykonaniem przez inwestora żadnego obowiązku wynikającego z w/w postanowienia w dniu 4.06.2019 została wydana decyzja o odmowie pozwolenia na budowę - informuje nas Robert Bazułka, rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego. 

Sprawa miała swoją kontynuację na przełomie 2019 i 2020 roku, kiedy to inwestor złożył ponownie wniosek o wydanie ww. pozwolenia. Wówczas jednak nakazano, by udokumentował iż budowa jest zgodna z planem zagospodarowania przestrzennego. Ostatecznie jednak 8 stycznia 2020 roku wydano decyzję odmawiającą, motywując to właśnie tym iż lokalizacja masztu jest niezgodna z zapisami MPZP. W tym samym miesiącu inwestor odwołał się od tej decyzji do Wojewody Wielkopolskiego.

- W dniu 2 marca 2020 r. decyzją Nr IR-IV.7721.65.2020.3 Wojewoda Wielkopolski uchylił decyzję Starosty Gnieźnieńskiego, stwierdzając miedzy innymi "w świetle zapisów  m.p.z.p. i przepisów ustawy u.o.w.r.u i s.t. wbrew stanowisku organu I instancji ustalenia te nie zakazują lokalizowania inwestycji celu publicznego, urządzeń infrastruktury telekomunikacyjnej tj. stacji bazowej telefonii komórkowej" - informuje Robert Bazułka. Wobec tego, o toczącym się postępowaniu, miały zostać powiadomione osoby będące właścicielami działek leżących w obszarze oddziaływań obiektu. Decyzja Wojewody została podtrzymana mimo odwołania, jakie wniosła osoba fizyczna w lipcu 2020 roku. 

Jak dalej wskazano nam w odpowiedzi ze Starostwa Powiatowego, zapis w § 27 ust.6 .p.5  w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego zatwierdzonego uchwalą nr LII/564/2006 Rady Miasta Gniezna z dnia 6 września 2006, oznaczający m.in. zakaz wznoszenia masztów telekomunikacyjnych, został zniesiony nowelizacją ustawy o wspieraniu rozwoju usługi sieci, podjętą w 2019 roku:

Art. 46. 1. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, zwany dalej „planem miejscowym”, nie może ustanawiać zakazów, a przyjmowane w nim rozwiązania nie mogą uniemożliwiać lokalizowania inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, jeżeli taka inwestycja jest zgodna z przepisami odrębnymi.

- Nowoczesna telefonia jest dużą wartością, ale powinna mieć odpowiednią lokalizację i być zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Niestety nowelizacja ustaw, przeprowadzona przez Sejm w 2019 roku pozwala na budowę masztów telekomunikacyjnych w praktycznie każdej lokalizacji, wbrew stanowisku mieszkańców oraz uchwałom lokalnego samorządu - informuje Robert Bazułka. 

W trakcie wczorajszego posiedzenia Komisji Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska, wiceprezydent Jarosław Grobelny na pytanie radnego Tadeusza Purola o tę inwestycję przyznał iż Miasto jako takie nie ma możliwości wstrzymania tej inwestycji, zwłaszcza iż uzyskano zgodę na jej realizację. - Urzędnicy miejscy w zakresie tego przedsięwzięcia mogą tylko wydać wyrys i wypis, urzędnicy Starostwa wydają pozwolenie na budowę, natomiast powiem w ten sposób - każdy działa w granicach prawa. Naszym zdaniem nie powinien tam stanąć ten obiekt, natomiast jest to kwestia naszej interpretacji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, do czego do końca nie jesteśmy uprawnieni (...) - stwierdził Jarosław Grobelny, dodając iż w tej konkretnej sprawie rozmawiał z jednym z posłów. 

Czy jest jeszcze jakiś zapis miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, z którym kłóci się wspomniana inwestycja? §12 pkt 2. ust. 1 mówi iż na obszarze osiedla Piekary należy "zabudowę kształtować harmonijnie w stosunku do istniejącego krajobrazu i zabudowy". 60-metrowy maszt jednak takich warunków nie spełnia, gdyż stanowić będzie dominantę wśród (co najwyżej) kilkunastometrowej zabudowy jednorodzinnej, znajdującej się w tej części osiedla.

Do urbanistycznego chaosu w kraju wszyscy powoli wszyscy są przyzwyczajani. Sprzyjają temu niedoskonałe przepisy, obowiązujące od lat, a także marginalizowane opinii mieszkańców w kształtowaniu własnego otoczenia, czego dowodów nie brakuje także w samym Gnieźnie. 

8 komentarzy