Porządkowali grób po pogrzebie. Z ziemi wypadły kości i odzież

Prowadzone jest dochodzenie w sprawie ujawnienia ludzkich szczątków, które zostały przypadkowo wygrabione na cmentarzu przy ul. Witkowskiej w Gnieźnie podczas porządkowania grobu. Należą one prawdopodobnie do osoby, która wcześniej była pochowana w tym miejscu.
Sytuacja miała miejsce dwa tygodnie temu, ale jej początek sięga połowy grudnia ub. roku. Na cmentarzu przy ul. Witkowskiej został pochowany jeden ze zmarłych gnieźnian – grób został wybrany spośród tych miejsc, które były przeznaczone do likwidacji z uwagi na brak przedłużenia opłaty. Wcześniej pochowana była w tym miejscu kobieta – według rejestru grobów – zmarła w 1984 roku.
W połowie marca 2026 r., kiedy już odpuściły mrozy, rodzina zmarłego wybrała się na cmentarz, by uporządkować grób bliskiego. W trakcie prowadzonych prac, po uprzątnięciu starych wieńców i zniczy, zaczęli wyrównywać ziemny kopiec pod nową formę. Wtedy z piasku zaczęli wyciągać fragmenty ludzkich szczątków innej osoby – elementy czaszki, kości, a także fragmenty odzieży czy butów.
O wszystkim powiadomiona została policja, która na miejscu prowadziła swoje czynności w związku z tym zdarzeniem. Najprawdopodobniej kości pochodzą z poprzedniego pochówku i musiały zostać wymieszane z ziemią podczas wykopywania grobu w grudniu 2025 r. Zarządca cmentarza w rozmowie z TVP3 stwierdził, że mogiła została rozkopana, co jest niezgodne z prawem.
Szczątki zostały zabezpieczone do badań przez antropologa. Dochodzenie jest prowadzone w sprawie możliwego zbeszczeszczania ludzkich zwłok.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.



















Księża umywają ręce, bo powierzyli cmentarze w świeckie ręce, więc odpowiedzialność zrzucą na cmentarną firmę.
U zarządcy cmentarza z ul. Że. Michała to norma . Parę razy widziałem takie obrazki na Cmentarzu Są. Krzyża . Kura milczy i nadal trzyma tego człowieka . Skandal