Zrzucili rower miejski z wysokości – zostali ustaleni. O karze dla nieletnich zdecyduje sąd

Ustalono sprawców niszczenia roweru miejskiego, który pod koniec lipca został zrzucony z dużej wysokości na dziedzińcu przy I Liceum Ogólnokształcącym w Gnieźnie. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.
Do zdarzenia doszło pod koniec lipca na ogólnodostępnym dziedzińcu przy I Liceum Ogólnokształcącym. Jak wówczas informowaliśmy, grupa nastolatków poruszających się na hulajnogach i rowerach, zrzuciła z wysokości około 5–6 metrów wypożyczony rower miejski. Nagranie z tego zdarzenia trafiło następnie do internetu.
Jak dzisiaj poinformował Urząd Miejski w Gnieźnie, dzięki współpracy operatorów monitoringu miejskiego, Straży Miejskiej oraz Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie udało się ustalić małoletnich sprawców. MPK Gniezno, które jest operatorem systemu roweru miejskiego, zapowiedziało złożenie zawiadomienia o uszkodzeniu mienia i czynie chuligańskim.
Z uwagi na wiek sprawców, sprawa zostanie skierowana do sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszej karze.
Aktualizacja. W sprawie zrzuconego z wysokości roweru miejskiego oraz ustalenia sprawców, o czym poinformował dzisiaj Urząd Miejski, zamieszczamy informację nadesłaną od jednej z matek nastolatków:
Chciałabym stanowczo sprostować pojawiające się w mediach informacje, jakoby chłopcy zostali „ustaleni” czy „schwytani” przez policję.
O zajściu dowiedziałyśmy się od dzieci i nie było mowy o uciekaniu od odpowiedzialności. Gdy tylko zorientowałyśmy się, co się stało, obydwie – jako matki obu chłopców – osobiście udałyśmy się z nimi na komendę policji już w sobotę, aby przyznali się do błędu i ponieśli konsekwencje swojego zachowania. Na miejscu okazało się jednak, że w tym momencie nie było osoby kompetentnej do przyjęcia zgłoszenia i przesłuchania, dlatego formalności dokończyłyśmy w kolejnym możliwym terminie. Dzieci wraz z nami stawiły się na policji dobrowolnie, z własnej inicjatywy, zanim służby podjęły jakiekolwiek czynności wykrywcze.
Co więcej, od samego początku nie czekamy biernie na decyzje urzędowe – obydwie jesteśmy cały czas pod telefonami, same dowiadujemy się o koszty naprawy i dążymy do jak najszybszego pokrycia szkód oraz naprawy uszkodzonego sprzętu.
Rozumiemy powagę sytuacji i absolutnie nie usprawiedliwiamy tego czynu. Naszym celem jako rodziców od razu było nauczenie dzieci odpowiedzialności za własne błędy.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.




















