Przejdź do treści głównej



Książęca siedziba na Wzgórzu Lecha. Archeolodzy mówią o przełomie

Zdjęcia: Tomasz Janiak, kustosz MPPP

Badacze realizujący projekt „Ekspedycja Palatium 2025″ odkryli istotny trop w trwających od ponad wieku poszukiwaniach siedziby pierwszych władców Polski. O tym, że rezydencja powinna się tam znajdować, wiadomo od dawna, choć ziemia z trudem „oddaje” to, co czasem podlega naukowej analizie, a niekiedy interpretacji. Ubiegłoroczne wykopaliska pozwoliły jednak na odkrycie czegoś, co stanowi namacalny ślad.

Lokalizację palatium w rejonie kościoła św. Jerzego na Górze Lecha wskazywali już przed wojną Wojciech Kóčka i biskup Antoni Laubitz, a po wojnie teorię tę rozwijali Witold Hensel i Gabriela Mikołajczyk. W latach 80. Tomasz Sawicki natrafił na fragmenty tajemniczego muru, jednak dopiero teraz udało się spojrzeć na sprawę z nowej perspektywy.

W ubiegłym roku natomiast Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie oraz Muzeum Archidiecezji Gnieźnieńskiej rozpoczęło Ekspedycję Palatium, którego trwa kontynuacja.

– Impulsem do wznowienia badań było znalezisko Pawła Danielewicza, dokonane podczas modernizacji odwodnienia katedry. Na terenie tzw. członu książęcego grodu, na północ od kościoła św. Jerzego, ujawniono wkop fundamentowy związany z wczesnośredniowieczną architekturą kamienną. Naukowcy przeanalizowali potężny „negatyw” fundamentu – rów wkopany w glinę na głębokość aż 1,75 metra, wypełniony gruzem i zaprawą. Analiza 200 próbek wykazała, że dominującym materiałem (65%) był piaskowiec kwarcytyczny, typowy dla architektury z czasów Mieszka I i Bolesława Chrobrego – informują badacze.

Jak dodano, technika budowy odpowiada tej znanej z odkrytej wcześniej kamiennej bramy wjazdowej do grodu (wykopaliska z 2010 i 2019 roku). Wskazano, że to rozwiązanie budowlane w Wielkopolsce ma swój jedyny odpowiednik na krakowskim Wawelu. Ustalono też, że mury rozebrano wtórnie na przełomie XI i XII wieku, dlatego zachował się jedynie ich ślad w ziemi.

Wśród dodatkowych znalezisk jest ponad 1300 fragmentów ceramiki, przedmioty z brązu, ozdoby szklane oraz fragment posadzki. Choć badacze nie mogą jeszcze jednoznacznie potwierdzić, że to relikty poszukiwanego palatium, uznają odkrycie za jedną z najpoważniejszych dotychczasowych przesłanek. Obecnie prace są kontynuowane na północ od kościoła św. Jerzego, gdzie wykop schodzi centymetr po centymetrze coraz niżej, odkrywając kolejne warstwy ziemi.

#Tagi

W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany