Wydrukuj tę stronę
środa, 10 marca 2021 13:06

Klub Plastyka obchodzi 40 lat działalności

 

Najdłużej funkcjonująca w MOK-u sekcja zrzesza malarzy - w tym roku Klub Plastyka będzie świętować cztery dekady pracy z malarstwem, rysunkiem czy rzeźbiarstwem.

Miejski Ośrodek Kultury funkcjonuje na mapie kulturalnej Gniezna już 67 sezon, a najstarszą z sekcji działającą nieprzerwanie jest właśnie Klub Plastyka. Jego początek datuje się na styczeń 1981 roku, kiedy to pod kierunkiem Marcelego Derengowskiego zaczęli się spotykać amatorzy pracy twórczej. Pierwszą wystawę wyeksponowali 30 kwietnia jeszcze tego samego roku.

- Osoby, które znalazły się na początku startu tego działania plastycznego, były zróżnicowane pod względem wykształcenia, wieku, zawodów. Zrzeszyli się oni po raz pierwszy w grupę o jednakowym zainteresowaniu plastycznym i malarskim. To jest wartością od samego początku istnienia tej sekcji w MOK-u - przyznał Dariusz Pilak, dyrektor ośrodka.

- Sekcję malarską odziedziczyłem niejako w spadku po Marcelim Derengowskim, Bronisławie Jacoszku i Renacie Konopce. Minęło już ponad 20 lat od tego czasu i sekcja z 18 osób powiększyła się do 25, a powstała też 10 lat temu nowa - Akwarelki. Co roku wyjeżdżamy na plenery malarskie, a nawet w chwilach wolnych tj. przerwie wakacyjnej dziewczyny nie dają mi spokoju i muszą się spotykać na mieście, malując architekturę. Bierzemy udział w wystawach organizowanych przez MOK i inne instytucje - przyznał Kazimierz Muszyński, instruktor Klubu Plastyka. Nie ukrywa, że wiele osób podczas zajęć bardzo rozwija swój talent i umiejętnie operuje pędzlem, gdyż obecnie to właśnie malarstwo jest głównym nurtem twórczości członkiń. Członkiń, gdyż do klubu należą tylko panie, a jak przyznaje Kazimierz Muszyński, wynika to zapewne z tego, że są bardziej wrażliwe na piękno.

- Przed pandemią odkryliśmy coś takiego jak urban sketching, czyli miejskie rysowanie. W związku z tym, że zajęcia w naszej pracowni kończą się w czerwcu, a my jesteśmy tak związaną ze sobą grupą, że wielu osobom brakowało tego kontaktu w czasie letnim, dlatego postanowiłyśmy kontynuować nasze spotkania zupełnie prywatnie. Kto chciał to przychodził w czwartki o godzinie 18 na Rynek i szliśmy w różne miejsca naszego miasta i szkicowaliśmy - mówiła Dominika Orzołek, jedna z uczestniczek sekcji.

Z uwagi na obecną sytuację, prace członków Klubu Plastyka będą od czwartku 11 marca co tydzień prezentowane na stronie społecznościowej Miejskiego Ośrodka Kultury. Ma to być jednak przedsmak przed plenerową wystawą, która odbędzie się za jakiś czas.

1 komentarz