Wydrukuj tę stronę
poniedziałek, 01 marca 2021 08:44

Remis w spotkaniu Pelikana Niechanowo i Lechity Kłecko

  mnopr

To był ostatni sprawdzian zespołu z Niechanowa przed startem rundy wiosennej Klasy Okregowej Wielkopolskiej III. Podopieczni Andrzeja Stefańskiego zmierzyli się z ekipa z 5 ligi - GKS Lechita Kłecko.

Zielono-czarni pierwsza groźną sytuację mieli już w 5' gdzie Kruczyński główkował a Kłecczan uratowała poprzeczka. W 15 minucie na wysokości zadania stanął bramkarz zespołu z Niechanowa broniąc groźny strzał zawodnika z Kłecka. W 27' ponownie przed szansą stanął Kruczyński z 13m minimalnie się pomylił. W 43' wcześniej wspomniany Kruczyński dopiął swego i zdobył bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego. Do szatni zespół z Plant schodził prowadząc 1:0.

Cztery minuty po rozpoczęciu drugiej części Kłecczanie doprowadzili do wyrównania. Od 49' było 1:1.  W 51' głodny bramek Kruczyński przymierzył z rzutu wolnego i tym razem ekipę z Kłecka uratował słupek. Filip Kruczyński upodobał sobie w tym meczu elementy konstrukcyjne. W 58' ponownie próbował zaskoczyć bramkarza rywali, uderzając z rzutu rożnego bezpośrednio na bramkę. Jak to bywało już w tym spotkaniu wynik nie uległ zamianie, bo poprzeczka uratowała Kłecczan. Pięć minut później Kruczyński został zapisany w protokole meczowym jako asystent, a odbiorcą podania był Poltaszewski który to podaniem zamienił na bramkę z 18m. Na tablicy wyników 2:1. W 75' na listę strzelców mógł wpisać się Mazur, jednak spudłował. Chwile później ponownie strzał na bramkę ekipy z Kłecka oddał Kruczyński, jednak bramkarz wywiązał się ze swojej roli znakomicie. 

W 80' w polu karnym Pelikana miał miejsce klasyczny pinball i piłka trafiła do siatki zespołu z Plant 2:2. Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry bliski szczęścia był Mazur, jednak po jego strzale piłka minimalnie minęła bramkę. Po bardzo dobrym spotkaniu notujemy remis z wyżej notowanym rywalem co napawa optymizmem przed startem rundy wiosennej.