Mijamy je codziennie. Miejsca, gdzie ludzie ginęli pod gradem bomb. Ulice, którymi triumfalnie wkraczały wrogie wojska. To miasto, które miało na zawsze pozostać niemieckie.
Wschodzące słońce rozświetliło ogromny słup dymu unoszący się nad dogaszającym miastem. Tliły się drewniane elementy budynków, które kilka godzin wcześniej strawił pożar, jaki wybuchł wieczorem w dzielnicy żydowskiej. W ogniu stanęło w sumie 245 budynków, w tym 111 domów. Setki gnieźnian straciło swój dobytek i nie miało dokąd wracać. Przed nimi stanęło trudne wyzwanie - odbudowa miasta.
środa, 07 sierpnia 2019 11:00

Tragedia przez niedbalstwo

Był środek nocy 7 sierpnia 1907 roku. Zawiadowca stacji Gnesen wyjrzał z nastawni i spojrzał w kierunku wschodnim, skąd miał przyjechać rozkładowy pociąg pospieszny. 
Mokotów, Żoliborz, Stare Miasto, Śródmieście, Kampinos, Powiśle – to tylko część frontów, na których walczyli powstańcy urodzeni w Grodzie Lecha lub z nim związani.
Była najdłużej budowaną inwestycją drogową w historii Gniezna. Powstawała praktycznie 30 lat i dziś nie wyobrażamy sobie bez niej naszego miasta.
Dziś mija 40. rocznica wizyty ojca świętego w Gnieźnie. Papież Polak przybył do Grodu Lecha w trakcie swojej pierwszej pielgrzymki do ojczyzny.
To był ułamek sekundy, który zadecydował o losie młodych ludzi. Złapane pobocze, uderzenie w barierki i wypadnięcie z drogi w dół wąwozu. Dziś mija 35 lat od tragicznego wypadku koło Mielna niedaleko Gniezna, w którym zginęło kilka osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.
Kiedyś było to jedno z najbezpieczniejszych miejsc w Gnieźnie, ale dostępne tylko dla wybranych. Teraz zainteresowani mogli ponownie poznać dawny schron pod Starym Ratuszem.

Ostatnio dodane