Wrażliwość historyczna i dobry uczynek – dzięki temu do Grodu Lecha po 115 latach powróciła gazeta, którą znaleziono na środku ulicy i to 300 kilometrów od Gniezna!
- Woda wciąż nachodzi, nie jesteśmy w stanie tak dalej kopać - powiedział jeden z robotników. Słuchający tych słów mężczyzna w sile wieku, z niedowierzaniem postanowił przyjrzeć się temu, o czym jegomość mówił.
Wielu gnieźnian, zwłaszcza młodych nie wie, że kompleks budynków zwany "Pomnikiem", a mieszczący muzeum i liceum, to tak naprawdę tylko część większego projektu, który nigdy nie powstał.
Niewielkie urządzenie, od lat stojące w jednej z remiz na terenie powiatu gnieźnieńskiego, jest wyjątkowym świadkiem historii sprzed 71 lat. Teraz, wraz z gnieźnieńskim dokumentalistą Bogumiłem Bieleckim, udało się nam odkryć ją na nowo.
Okres PRL-u to czas wielkich planów, niekiedy śmiałych realizacji i... upadłych projektów. Także i w Gnieźnie było kilka takich, które nie doczekały się realizacji, lub powstały w części. Jednym z nich był projekt Osiedla Kokoszki.
Było czwartkowe przedpołudnie, kiedy nad Gnieznem, nad którym codziennie dymiło pełno kominów zakładowych, w pewnym momencie pojawiła się gęsta, czarna chmura.
Tysiące osób uczestniczyło w ostatnim pożegnaniu ojca Jana Góry, który spoczął na Polach Lednickich - miejscu, które wybrał na coroczne spotkania młodzieży.
Była osobą o wyjątkowym sercu i wielkiej pracowitości, dlatego zdaniem wielu osób, zasłużyła sobie na tytułowanie ją „Matką Teresą”. Gdyby s. Felicja Sieracka żyła, 23 grudnia 2015 roku skończyłaby 100 lat.

Ostatnio dodane