Wypadek na hulajnodze. 12-latek zabrany przez LPR

W niedzielne południe służby zostały powiadomione o wypadku z udziałem dziecka na hulajnodze elektrycznej. Poszkodowany został przetransportowany drogą powietrzną do szpitala. Policja apeluje, by z najmłodszymi użytkownikami tych pojazdów rozmawiać o bezpieczeństwie.
Do zdarzenia doszło w niedzielę 27 lipca, przed godziną 13 w Kamieńcu w gminie Kłecko. Jak informuje KPP Gniezno, a co zostało na tę chwilę ustalone przez policjantów, 12-latek podczas przejażdżki hulajnogą elektryczną najprawdopodobniej nieszczęśliwie się przewrócił doznając obrażeń ciała.
– Dziecko znalazł ojciec, który wezwał na miejsce pogotowie ratunkowe. Na miejsce przybył także śmigłowiec LPR, który przetransportował 12-latka do szpitala w Poznaniu na badania. Chłopiec był przytomny i kontaktowy – informuje gnieźnieńska komenda. Jak dodano, z ustaleń policjantów wynika, że dziecko poruszało się w kasku i posiada kartę rowerową.
W ostatnim czasie z całego kraju dobiegają informacje o zdarzeniach z udziałem dzieci na hulajnogach. Gnieźnieńska policja również apeluje: – Rodzice, zanim pozwolicie dziecku używać hulajnogę porozmawiajcie z nim o zasadach bezpieczeństwa!
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.






















Jak to jest, że gdy rowerzysta (analogowy) się wywróci to otrzepie się z ziemi, trochę poprzeklina, trochę „rozchodzi” i wróci do domu a jak kierujący e-hulajnogą się wywróci to od razu leci śmigłowiec LPR?