W miniony piątek w Archiwum Archidiecezji Gnieźnieńskiej odbyła się promocja książki prof. Hieronima Kaczmarka pt. „Bliskowschodnie podróże Polaków. Szkice”. Wydarzenie zgromadziło liczne grono miłośników historii, kultury Bliskiego Wschodu oraz dawnych tradycji podróżniczych. Spotkanie poprowadził ks. prof. Paweł Podeszwa, biblista i przewodnik po Ziemi Świętej.
Autor, związany z Instytutem Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych PAN, przedstawił genezę swojej publikacji oraz najważniejsze wątki badań nad obecnością Polaków na Bliskim Wschodzie na przestrzeni wieków.
Duże zainteresowanie wzbudziła jego opowieść o najstarszych świadectwach takich kontaktów, sięgających czasów średniowiecza. Autor przytoczył także szerzej nieznane fakty dotyczące polskich podróżników odwiedzających Egipt w XIX wieku, zwłaszcza po otwarciu Kanału Sueskiego, kiedy to zimowe wyjazdy do tego kraju stały się wyjątkowo modne w wyższych sferach.
– Mamy dosyć dawne stosunki z tym obszarem geograficznym. Pierwsza wzmianka o uczestnictwie w wyprawie zbrojnej dotyczy 1147 roku, a więc bardzo dawno. Były to wojny krzyżowe, w towarzystwie cesarza rzymskiego narodu niemieckiego, jak to się później ładnie nazywało. Uczestniczył w tym jeden z książąt – czy Władysław Wygnaniec, czy inny – nie ma tu pewności. W dokumentach niemieckich z Wrocławia jest mowa o księdzu Otto, który przed 1139 rokiem był tam dwukrotnie. Nie ma jednak pewności, czy to był on, czy nie czasem Jaksa – to jest na razie niepewne. Większość tych wypraw, o których wiemy, bo zachowały się jakieś dokumenty, pochodzi z późniejszego okresu. Mamy informacje o Długoszu, że był, a podobno miał być też Wierzynek – dostał na to zgodę papieską, ale tam nie dotarł. Najwięcej takich podróży do Egiptu to jest już druga połowa XIX wieku, po otwarciu Kanału Sueskiego. Od tego momentu w wielu elitach arystokratycznych uważano, że nie być w Egipcie w zimie, to jak nie być w uzdrowiskach. Te wszystkie wyprawy ograniczały się wyłącznie do Aleksandrii i Kairu – mówił Hieronim Kaczmarek.
Spotkanie zakończyła krótka dyskusja oraz możliwość zakupu publikacji. Bez wątpienia spotkanie to było okazją, by spojrzeć na historię polskich kontaktów z Bliskim Wschodem z nieco innej, ale raczej mało znanej większości osób perspektywy. Całość urozmaiciły wystawione w gablocie dokumenty i publikacja ocierające się o ww. tematykę, a pochodzące z zasobu miejscowego archiwum.
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.