Przejdź do treści głównej



Tak pili, że jeden stracił przytomność, a drugi doznał obrażeń. Wszystkie służby w akcji

zdjęcie: Trzemeszno24.info

Efektem wspólnej popijawy dwójki mężczyzn była pilna interwencja ratownictwa medycznego, wspieranego przez strażaków. Wszystko przez to, że w czasie spotkania jeden z nich tak upadł, że doznał urazu głowy, a drugi stracił przytomność. Obaj wylądowali w szpitalach.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę 7 marca we wczesnych godzinach wieczornych w Trzemesznie. Jak informuje portal Trzemeszno24.info, służby zostały wezwane do jednej z kamienic w centrum tej miejscowości, gdzie stwierdzono dwie poszkodowane osoby – jeden mężczyzna był nieprzytomny, a drugi nosił obrażenia głowy. Był jednak tak pijany, że nie szło ustalić okoliczności zdarzenia.

Z uwagi na sytuację, obecne na miejscu zespoły ratownictwa medycznego zdecydowały o wezwaniu podniebnej karetki do jednego z poszkodowanych. W tym celu do pomocy przy wyniesieniu poszkodowanego i zabezpieczenia lądowiska wezwano miejscowych druhów z OSP Trzemeszno. Następnie mężczyzna został przetransportowany do szpitala w Poznaniu. Drugiego z mężczyzn zabrała karetka do szpitala w Gnieźnie.

Jak ustalił ww. serwis, obaj mężczyźni, mieszkańcy Trzemeszna, ostatecznie nie odnieśli poważniejszych obrażeń.

#Tagi

W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

guest
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Teresa
Teresa
12/03/2026 16:26

Dla pijaków zawsze jest szybka pomoc, trzewi muszą czekać w długich kolejkach na
SOR-ach.

Rafal
Rafal
11/03/2026 07:20

Czyli o to chodzi z tym helikopterem po przedawkowaniu alko 😉

Sze
Sze
10/03/2026 21:10

Trzemeszno to stan umysłu. Jak widzę tytuł, gdzie poszkodowany może brać udział w plebiscycie DZBANA ROKU wtedy wiem, że sytuacja miała miejsce w Trzemesznie.