Kradł jak szło. Nie dostał mandatu, tylko czeka go sąd

31-letni mieszkaniec Gniezna, mający na swoim koncie liczne kradzieże, został zatrzymany przez policjantów po tym, jak ujął go ochroniarz sklepu. Wszystko stało się po tym, jak mężczyzna usiłował wyjść ze sklepu z towarem, za który nie zamierzał płacić.
Sytuacja miała miejsce w minioną środę 15 kwietnia. Policjanci otrzymali tego dnia zgłoszenie o ujęciu sklepowego złodzieja na terenie jednego z miejscowych marketów.
– Na miejsce pojechali policjanci referatu patrolowo – interwencyjnego. Pracownik ochrony poinformował mundurowych, że na terenie marketu zauważył, jak mężczyzna po przejściu kasy próbował opuścić sklep nie płacąc za artykuły spożywcze, w związku z czym go ujął. Policjanci wylegitymowali mężczyznę, którym okazał się 31-latek, notowany już przez gnieźnieńskich policjantów. Mężczyzna został zatrzymany – informuje KPP Gniezno.
Obecnie „limit” rozgraniczający kradzież od wykroczenia wynosi 800 złotych, a mężczyzna nabrał towaru za 850 złotych – w związku z tym nie mogło się skończyć na mandacie, ale już zarzutach kradzieży. Za to teraz odpowie przed sądem – grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.


















