1 metr wyżej. Bloki pośrodku os. Grunwaldzkiego czekają na zmianę planu zagospodarowania, by mogły powstać

Jeden z gnieźnieńskich inwestorów chciałby pobudować na osiedlu Grunwaldzkim budynki wielorodzinne. Już teraz umożliwia mu to obecny plan zagospodarowania przestrzennego, ale w ograniczonym stopniu. To sprawia, że przedsięwzięcie nie jest opłacalne. Zmienić może to tylko jedna zmiana, którą zaproponował i dlatego spotkał się z radnymi, by ją przedstawić. Chodzi o 1 metr wysokości, przy jednoczesnym zmniejszeniu powierzchni zabudowy.
Na ostatniej Komisji Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska z głębokiej historii wyciągnięto do dyskusji plan zagospodarowania przestrzennego dla osiedla Grunwaldzkiego, uchwalony w 2012 roku. Zgodnie z nim, teren po dawnej winiarni przeznaczony jest pod zabudowę mieszkaniową, wielorodzinną oraz usługi. Nieruchomość od lat jednak nie została zabudowana i w zasadzie straszy opuszczonymi budynkami, pomiędzy którymi mieszkańcy niejednokrotnie wyrzucają śmieci. Te ostatnio uprzątnięto, ale co jakiś czas pojawiają się nowe.
Teraz właściciel nieruchomości postanowił złożyć propozycję, wracając do swoich uwag do ww. planu sprzed 14 lat. Wówczas proponował m.in. możliwość zabudowy do 4 kondygnacji nadziemnych (parter i 3 piętra). Uwagi tej nie uwzględniono i pozostawiono 3 kondygnacje.
Jak inwestor przyznał na ostatnim spotkaniu komisji, uchwała z 2012 roku była dla niego niekorzystna, dlatego nie zrobił nic w kierunku zabudowy tego obszaru. Teraz chce powrócić do tematu i złożył wniosek o zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego: – Zaproponowałem, by zwiększyć ilość kondygnacji z 3 do 4, a jednocześnie zmniejszyć powierzchnię zabudowy, która tam jest wpisana w planie zagospodarowania z 40% do 30%, czyli na korzyść tej działki. Jest to działka 25 tys. metrów kwadratowych, a przy tym założeniu, że zmniejszymy powierzchnię zabudowy, robi się fajna przestrzeń urbanistyczno-architektoniczna, która pozwoli dla tego terenu stworzyć przestrzeń do zieleni, biologicznie czynną, będzie przestrzeń między budynkami – mówił, dodając, że przy pomysłowym założeniu architektonicznym, osiedle mogłoby zyskać na estetyce.
Jak wskazał zainteresowany, budynek po dawnym Posti ma wysokość 17,5 metra wysokości, a proponowane przez niego budynki będą miały wysokość 13 metrów. – Ja tylko proszę o 1 metr i zwiększenie z 3 kondygnacji do 4 – wskazał ponownie swoją propozycję.
Radny Jan Szarzyński podniósł, że lata temu wskazywano na obawy o to, czy kanalizacja na osiedlu byłaby w stanie przyjąć nowe przyłączenia. Tych z zespołu bloków, które by mogły tam powstać, byłoby bardzo dużo. Wskazano jednak, że o możliwości przyłączy nie decyduje plan zagospodarowania przestrzennego, ale PWiK, które zarządza siecią.
Radny Robert Gaweł wskazał na ogół polityki przestrzennej miasta i fakt, że miejscowym przedsiębiorcom powinno iść się na rękę, także jeśli ma to szansę na zmianę oblicza osiedla. Radny Janusz Brzuszkiewicz nadmienił, że również jego zdaniem to przedsięwzięcie może się dobrze przełożyć na całe osiedle – i nie ma tu znaczenia jego znajomość z inwestorem. Na jego wypowiedź Jan Szarzyński odparł, że za takie otwarte poparcie pomysłu mieszkańcy os. Grunwaldzkiego „go zlinczują”. Wskazał ponownie na kwestię kanalizacyjną oraz fakt, że teren ten to w zasadzie osiedle domów o charakterze jednorodzinnym (choć układzie szeregowym – przyp. red).
Ostatecznie dyskusja zaczęła krążyć wokół różnych wątków, niekoniecznie związanych z tematem, a inwestor sam przyznał, że poza samym wnioskiem, złożonym do Urzędu Miejskiego, chciał po prostu naświetlić temat radnym. Same procedury planistyczne (trwające co najmniej 9 miesięcy), w przypadku uznania wniosku za zasadny, oznaczać będą jeszcze konieczność przeprowadzenia odpowiednich procedur, a także konsultacji społecznych, na których mieszkańcy będą mogli zabrać głos w tym temacie.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.




















