2-latek samotnie biegał po ruchliwej ulicy. Zareagowali kierowcy

W piątkowy wieczór na skrzyżowaniu ulic Wolności i 28 Grudnia w Gnieźnie doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Samotnie biegający, około dwuletni chłopiec znalazł się na jezdni, wprost na torze ruchu pojazdów. Dzięki błyskawicznej reakcji świadków udało się uniknąć tragedii.
Sytuacja miała miejsce 17 lipca, około godziny 21. Na szczególne uznanie zasługuje kierowca białego SUV-a, który widząc małe dziecko na skrzyżowaniu natychmiast zablokował ruch, zabezpieczając chłopca przed nadjeżdżającymi pojazdami. W tym samym czasie drugi ze świadków zareagował równie zdecydowanie, zatrzymując pędzącą ulicą Wolności karetkę pogotowia, jadącą na sygnałach uprzywilejowania. Właśnie w tym momencie dziecko mogło wbiec wprost pod nadjeżdżający ambulans.
Po kilku chwilach na miejsce przybiegła wyraźnie zaniepokojona matka chłopca. Kobieta poinformowała, że dziecko wymknęło się z posesji przez niedomkniętą furtkę i oddaliło się, zanim zdążyła zareagować.
Dzięki opanowaniu i natychmiastowej reakcji świadków udało się zapobiec tragedii. Chłopiec cały i zdrowy wrócił pod opiekę swojej matki. To zdarzenie pokazuje, jak ogromne znaczenie ma czujność i odpowiedzialna postawa osób postronnych, które w sytuacji zagrożenia nie pozostały obojętne.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.



















