Skrajnie wychudzony Tofik trafił do lecznicy w ciężkim stanie. Fundacja zbiera środki na jego leczenie

Widoczne kości, osłabiony i wymagający pilnej pomocy weterynaryjnej – w takim stanie, według relacji Fundacji Przyjaciele Zwierząt w Gnieźnie, znajdował się 10-letni Tofik. Pies został odebrany właścicielowi i trafił do lecznicy, gdzie rozpoczęto intensywne leczenie. Organizacja uruchomiła zbiórkę na pokrycie kosztów jego hospitalizacji.
Jak relacjonuje fundacja, interwencję podjęto po otrzymaniu zgłoszenia wraz ze zdjęciem bardzo wychudzonego psa.
– Szkielet obciągnięty skórą. Setki pcheł wgryzających się w żywe ciało. Bielmo na oczach, przerośnięte pazury i betonowa podłoga w ciemnej graciarni – tak wyglądał świat 10-letniego Tofika – opisują wolontariuszki.
Według informacji przekazanych przez organizację właściciel wiedział o problemach zdrowotnych zwierzęcia. Jak informują: – Właściciel Tofika doskonale wiedział, że pies cierpi. Już od października miał diagnozę: silna cukrzyca. Wiedział, że konieczne jest podawanie insuliny. Świadomie zrezygnował z leczenia. Tłumaczył bezdusznie, że pies ma nowotwór trzustki, nie da się go leczyć i ma po prostu umrzeć… Bez leków, bez należytej opieki, w potwornym bólu, cierpieniu i samotności… Skazał go na powolną śmierć głodową, bo niszczony cukrzycą organizm Tofika dosłownie zjadał sam siebie.
Po interwencji Tofik trafił bezpośrednio do szpitala weterynaryjnego. Jak podaje stowarzyszenie, badania wykazały poziom glukozy wynoszący 384 mg/dl, anemię niedobarwliwą, cukrzycową kwasicę ketonową, zapalenie trzustki oraz zaburzenia tarczycy. Stan psa określono jako poważny, wymagający hospitalizacji i stałej opieki.
Organizacja przekazała jednocześnie, że przeprowadzona kilkukrotnie diagnostyka miała wykluczyć nowotwór trzustki. Po rozpoczęciu leczenia stan Tofika zaczął się poprawiać – zmniejszył się poziom glukozy, poprawiają się również wyniki związane z anemią. Pies nadal jest jednak bardzo słaby, ma zaniki mięśni i wymaga dalszego leczenia oraz podawania insuliny.
Koszty dotychczasowej diagnostyki, hospitalizacji, leków, kroplówek i specjalistycznego żywienia wynoszą, według stowarzyszenia, około 2 tys. zł i mają dalej rosnąć. Z tego powodu uruchomiono internetową zbiórkę na dalsze leczenie Tofika:
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.





















