Około stu ciągników wyjechało dziś na drogi powiatu i skierowało się do Gniezna, by wziąć udział w manifestacji przeciwko unijnym planom sprowadzania żywności z krajów, które nie są objęte restrykcjami, jakie dotyczą rolników z Europy. W ten sposób włączyli się do ogólnopolskiego protestu, który odbywał się w wielu miejscach kraju.
To już kolejny raz w ostatnich latach, jak rolnicy są zmuszeni do wyrażenia swojego sprzeciwu w taki sposób. Niespełna dwa lata temu były to protesty przeciwko unijnemu Zielonemu Ładowi oraz importowi płodów rolnych z Ukrainy. Teraz chodzi o umowę z Mercosur, która przewiduje możliwość sprowadzania tańszej żywności do Unii – takiej, która nie jest objęta regulacjami dotyczącymi europejskich rolników – w tym polskich.
– Mamy oczekiwania odnośnie niepodpisania umowy z Mercosur. Jest to nasz główny postulat i solidaryzujemy się z rolnikami polskimi, jak i europejskimi. Widzieliśmy, jak wyglądała sytuacja w Brukseli i chcemy pokazać, że ta umowa jest nam na sercu – przyznał Piotr Gozdecki, rolnik i współorganizator protestu. Jak dodał: – Jeżeli my mamy wycofywane substancje czynne, które znajdują się w środkach ochrony roślin i jak twierdzi państwo, są one szkodliwe, a my musimy się do tych standardów dostosowywać, to dlaczego inne kraje mają być nieuczciwą konkurencją dla nas, mają produkować taniej i z pozostałościami środków, pestycydów itd. Tego się obawiamy. Nie wytrzymamy tej niezdrowej konkurencji, chociaż w umowie ma być zapisane, że jeżeli będzie to znacząco wpływało na gospodarkę europejskich rolników, to będzie wprowadzane cło, ale wiemy doskonale – czy to zadziała? I czy te badania tych wszystkich produktów sprowadzanych z krajów trzecich będą się odbywały, to w to do końca nie wierzymy.
Uczestnicy protestu zjechali się na terenie pomiędzy ul. Gdańską a Trasą Zjazdu Gnieźnieńskiego, gdzie po krótkim zebraniu i przemówieniach, wyruszyli w mobilnym proteście obwodnicą śródmieścia, ul. Poznańską, Kostrzewskiego do Ronda Europejskiego i z powrotem. Pojazdy nie zatrzymywały się i nie blokowały ruchu, który dodatkowo zabezpieczała policja. Spowodowało to jednak utrudnienia w rejonie dróg krzyżujących się z trasą protestu.
Delegacja rolników uda się także do Starostwa Powiatowego, gdzie przedstawią swoje postulaty. Dotyczą one nie tylko umowy UE z Mercosur, ale także ograniczenia i kontroli importu płodów rolnych z Ukrainy, zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego i zdrowotnego mieszkańców, ochrony rodzinnych gospodarstw rolnych oraz przywrócenia zasad uczciwej konkurencji na rynku rolnym.
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.
na dozynkach imprezuja ramie w ramie y poslami lewicowymi i ko
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa opublikowała pełny harmonogram naborów wniosków w ramach Planu Strategicznego WPR na 2026 rok. Rolnicy mogą składać wnioski o dopłaty bezpośrednie, ONW, ekoschematy, premie dla młodych rolników, inwestycje jak np. zakup maszyn czy budowa budynków gospodarskich itd. , OZE, dobrostan i dziesiątki innych form wsparcia. Jedynym problemem może być że niedługo zabraknie im ziemi pod uprawy bo sami pola dzielą na działki budowlane i je sprzedają, wystarczy zobaczyć co się dzieje wokół Gniezna.
Rasowa wołowinka z argentyńskich pastwisk w dobrej cenie to jest to. Nie to co u polskiego gumofilca biedne krówki zaczadzone przez opony i olej w ordynarnych kopciuchach na polskich wsiach i dopiero kiedy zdychające szybko wsadzone na transport do rzeźni. kto był na wsi ten widział każdy słyszał.
zabrać dotacje unijne „czy sie stoi czy sie lezy” i do gnoju i zaraz innowacje nastapia.
Nie rozumiem tylko, co zwykli kierowcy mają z tym wspólnego, dlaczego rolnicy mszczą się na niewinnych ludziach? Niech protestują przed biurami poselskimi, urzędami odpowiedzialnymi za te sprawy, niech też nie zapomną, że dzięki UE maja takie ciągniki, a nie stare Zetory i Ursusy.
Trochę nam w Gnieźnie rolnicy życie utrudnili ale trudno. W końcu oni walczą dla nas o ZDROWĄ ŻYWNOŚĆ i o zbyt na swoje towary by mogli spłacić wielkie kredyty jakie zaciągnęli między innymi na kupno drogich zachodnich ciągników i innych rolniczych maszyn . Możemy się tylko cieszyć, że komuś leży na sercu jakość tego, co jemy na co dzień. Bo to jest bardzo ważne, jeżeli wszyscy nie chcemy chorować na ….. RAKA !!
na pewno takie zdrowe? wyjedz na dowolna wieś i zobacz te smrody z kominów zadymiające całe gospodarstwa. inspekcja ma pełne ręce roboty przy pilnowaniu oprysków i antybiotyków przed szczerbatymi mędrcami co „wiedzom lepiej” , a na każdy wycofany środek o udowodnionej szkodliwości wielkie płacze. Pamiętny przykład afery galarety „domowej, od rolnika” z 100krotnie przekroczoną ilością saletry.
Widzę na zdjeciach obraźliwe hasła w stosunku do unii euroejskiej czy to nie jest naruszanie kulturalnej duskusjl ?