Wygrany projekt z budżetu obywatelskiego na ten rok, który ma zostać zrealizowany w centrum miasta, wreszcie ma się doczekać realizacji. Mała tężnia solankowa ma się pojawić obok stawku przy ul. Mickiewicza – wraz z nią całe otoczenie ma zostać zrewitalizowane.
Zadanie to dość długo czekało na realizację, a dodać należy iż w ubiegłym roku zebrało ono największą ilość głosów w Budżecie Obywatelskim na 2025 rok – poparło go 4432 obywateli.
Początkowo zakładano, że koszt realizacji zadania wyniesie 640 tys. złotych. W ostatnim czasie jednak radni miejscy przełożyli środki w budżecie tak, by zwiększyć wydatkowanie o dodatkowe 100 tys. złotych – do kwoty łącznej 740 tys. złotych.
Obecnie poznaliśmy oferty firm, które złożyły swoje propozycje cenowe. Są dwie, ale tylko jedna mieści się w „widełkach” (ceny brutto):
Z powyższego wynika, że wybór wykonawcy będzie raczej oczywisty, aczkolwiek jeszcze to nie nastąpiło. Czas jednak nagli, gdyż zasadniczo projekt powinien zostać zrealizowany do końca 2025 roku. Opóźnienie w realizacji projektu wynika z prowadzonych procedur administracyjnych, a także prac projektowych.
Jak zawarto w dokumentacji przetargowej: – Celem przedsięwzięcia jest stworzenie miejsca rekreacji, dostępnego dla wszystkich mieszkańców. Alejki piesze zaprojektowano z nawierzchni mineralnej wchłaniającej wodę opadową. W związku z nową funkcją skweru zaprojektowano układ komunikacyjny tak aby można było dotrzeć do tężni z różnych stron obiektu. Dodatkowo w obszarze opracowania projektuje się: małą architekturę tj. ławki parkowe, kosze na śmieci, stojaki rowerowe, leżaki.
Centralnym elementem skweru ma być tężnia solankowa, która wymaga doprowadzonej infrastruktury wodociągowej oraz zaplecza technicznego. Będzie ona miała powierzchnię zabudowy 12 metrów kwadratowych i maksymalną wysokość 4,5 metra.
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.
Naprawdę chcecie wydać kolejne tysiące na nikomu niepotrzebną i jak mawia wielu uczonych kontrowersyjna tężnię? Czy w naszym niestety bardzo zaniedbanym, a miejscami zapuszczonym Gnieźnie nie ma innych potrzeb, by sensownie wydawać pieniądze i zacząć wreszcie od generalnych porządków tego bałaganu? A jeżeli radni i prezydent tego nie zauważają, to niech konsultują się z mieszkańcami, którzy palcem wskażą, gdzie i jak należy ogarniać to miasto by doprowadzić do ponure i usypiające Gniezno do cywilizowanego wyglądu.
Ciekawe jaki wpływ będzie miała solanka na posadzone tam drzewa i stawek ? O kosztach utrzymania nie wspominam…
A co na to ochrona środowiska i szefostwo Zieleni w Gnieźnie: „Tężnie NIE SĄ elementem leczenia uzdrowiskowego i pełnią funkcje rekreacyjne, co jednak nie przeszkadza urzędnikom zatwierdzać projekty, w których zawarte są nieprawdziwe informacje, a wręcz kłamstwa, o „zdrowiu jak nad morzem” i dobroczynnym wpływie tężni np. na układ oddechowy,. Aerozol solankowy szkodzi drzewom, roślinności i glebie, część projektów w Budżetach Obywatelskim wielu miast odrzucono z powodów środowiskowych, a mimo to wciąż planuje i realizuje się inwestycje w parkach, na terenach zielonych, w pobliżu drzew i innych roślin:”
Nareszcie.
Co „nareszcie” Anno? Kobieto,włącz myślenie i pomyśl logicznie o gnieźnieńskich finansach i o tym co naprawdę „daje”taka pseudotężnia mieszkańcom!