W poniedziałkowe popołudnie liczne służby zostały wezwane na ul. Stolarską w Gnieźnie. Powodem było gęste zadymienie, wydobywające się z jednego z budynków, które spowiło całą okolicę. Po dotarciu na miejsce okazało się, co faktycznie się stało.
Sytuacja miała miejsce 3 listopada, przed godziną 15. Do gnieźnieńskich strażaków wpłynęło zgłoszenie o gęstym dymie, wydobywającym się z jednego z domów przy ul. Stolarskiej na osiedlu Kawiary, który miał zasnuć okoliczne posesje.
Na miejsce skierowano zastępy JRG Gniezno oraz do wsparcia także OSP Niechanowo. Po dotarciu pod wskazany adres zastano budynek mieszkalny, z którego gęsty dym wydobywał się… kominem. Wokół jednak rozchodził się zapach spalenizny, która pochodziła z opadającego wokół dymu, momentami sprawiającego wrażenie mgły. Wizyta strażaków zaskoczyła właścicieli posesji.
Po ustaleniu, że nie ma żadnego zagrożenia, działania na miejscu zakończono. Poza strażakami na miejscu pojawiła się również policja, która prowadziła swoje czynności.
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.
Prawie jak w Czerniejewie.
Sadza zapaliła się w kominie.
Czy urząd miasta /straż miejska przeprowadzi kontrole pieca i wykonywania wielkopolskiej uchwały antysmogowej której założenia znane są od 7 lat czy jak typowa pipidówka będą udawać że nie ma problemu lub problemu nie wykryto?