Spacerowali, odkrywali i wspominali historie z Kcyńskiej Łaty

W niedzielne popołudnie odbył się spacer z historią w ramach tegorocznej odsłony Festiwalu „Fyrtel”, organizowanego przez Bibliotekę Publiczną Miasta Gniezna. Tym razem uczestnicy wyruszyli w sentymentalną podróż po terenie dawnej Kcyńskiej Łaty – w znacznej części nieistniejącemu już fragmentowi miasta, która zniknęła z mapy Gniezna prawie pół wieku temu.
To była okazja nie tylko do poznania historii, ale też ich… wysłuchania. Wśród prawie setki zainteresowanych, było sporo dawnych mieszkańców tego fyrtla, którzy kilkadziesiąt lat temu zostali zmuszeni do wyprowadzki, a ich dotychczasowe domy zrównano z ziemią w celu budowy obwodnicy śródmieścia. Na te kilkadziesiąt minut spaceru legenda Kcyńskiej Łaty ożyła, zaczynając od hipotez o źródle nazwy, zdarzeniach ciekawych, ale także tragicznych wypadkach czy kryminalnych wątkach z tego miejsca.
Te wszystkie historie opowiedział regionalista Rafał Wichniewicz, który przybliżył historię tej niezwykłej przestrzeni. Uczestnicy mogli poznać dzieje kamienic, które niegdyś stały wzdłuż ulicy, losy ich właścicieli i mieszkańców, a także dowiedzieć się, jakie zakłady pracy działały w tym fyrtlu. Ot chociażby, że w miejscu straszącego dziś pustostanu, gdzie w PRL-u działało Polmo, już od początku XX wieku istniały firmy produkujące maszyny rolnicze, a także naprawiające samochody. Nie zabrakło również wątków kryminalnych, które – jak się okazało – nie były obce tej części miasta w czasach jej świetności.
„Kcyńska Łata” przez wiele lat stanowiła ważny fragment miejskiego pejzażu. Miejsce to zaczęło znikać pod koniec lat 70., gdy w ramach budowy trasy E83, dzisiejszej ul. Poznańskiej i Trasy Zjazdu Gnieźnieńskiego, wyburzono znaczną część zabudowy. Choć niektóre budynki przetrwały, dawna struktura urbanistyczna i charakter tej dzielnicy bezpowrotnie się zmieniły. Uczestnicy spaceru mogli obejrzeć archiwalne fotografie, wycinki prasowe i dokumenty, które przywracały pamięć o ludziach i miejscach sprzed lat. Te wspomnienia przywracali także sami uczestnicy – ot, chociażby o tym, gdzie strzygł fryzjer „Głuchy”, w którym miejscu działał kowal czy o kole oderwanym od ciężarówki na ul. Kłeckoskiej, która zatrzymała się dopiero na wysokości katedry, ale też różnych innych sytuacjach rozgrywających się w tym miejscu. Wielu więc dzieliło się swoimi wspomnieniami, tworząc niezwykłą atmosferę spotkania.
Spacer zakończył się w cieniu cmentarza św. Piotra, gdzie – w miarę możliwości – zaprezentowano jeszcze mnóstwo innych zdjęć tego fyrtla, pochodzących z prywatnych zasobów różnych osób, dostępnych w internecie czy z gnieźnieńskiego oddziału Archiwum Państwowego w Poznaniu.
Mimo chłodnej pogody, wydarzenie zgromadziło liczną grupę uczestników, ale kto wie – może przy cieplejszej aurze i w innym czasie udałoby się jeszcze raz zorganizować podobną wyprawę w przeszłość po Kcyńskiej Łacie.
Osoby chcące się podzielić swoimi historiami z Kcyńskiej Łaty, posiadającymi zdjęcia tego miejsca, mogą się kontaktować: historia@gniezno24.com
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.





















