Przedstawiciele kilku samorządów wojewódzkich oraz lokalnych spotkali się w Janowcu Wielkopolskim, by rozmawiać o przyszłości linii kolejowej prowadzącej z Gniezna do Nakła i Chojnic. Część z nich, zwłaszcza tych mniejszych mówi, że czują potrzebę swoich społeczności, by odzyskać połączenia pasażerskie na tym szlaku. Więksi „gracze” przyznają, że to oznacza duże koszty, ale najpierw potrzeba zbadać faktyczne zapotrzebowanie.
Linia kolejowa z Gniezna do Nakła pozostaje bez ruchu pasażerskiego od ćwierćwiecza. Wkrótce jednak, po wielu latach od ostatniego kursu, pociągi będą przejeżdżać przez Kcynię. Najpierw jednak linia zostanie zrewitalizowana, aby przywrócić kursy z Poznania przez Wągrowiec do Bydgoszczy. Pozostały odcinek nadal jest poza planami, a starania w tym kierunku podejmuje przede wszystkim Janowiec Wielkopolski.
47-letni mieszkaniec Gniezna będzie musiał wyjaśnić swoje postępowanie – mimo, że 5 lat temu odebrano mu uprawnienia teraz został przyłapany podczas jazdy.
Miały być dewizy za węgiel, a skończyło się na półmetku. Mowa o inwestycji, która roboczo była nazywana „magistralą gnieźnieńską” i miała napisać nowy rozdział historii kolejnictwa w regionie. Jej los był podobny do wielu innych projektów, które realizowano w ostatnim okresie PRL-u.
Za dwa przestępstwa będzie musiała odpowiedzieć 32-letnia kierująca mieszkanka powiatu gnieźnieńskiego, która została zatrzymana do kontroli drogowej przez policjantów na terenie powiatu żnińskiego.