Po raz kolejny w ostatnim czasie młody kierowca z naszego powiatu utracił uprawnienia do kierowania pojazdami na trzy miesiące. Wszystko przez zbyt szybką jazdę na ul. Roosevelta, na jej dalszym odcinku.
Młody kierowca, który we wtorkowy ranek pędził o 74 kilometrów na godzinę za szybko w terenie zabudowanym, został namierzony przez policjantów kontrolujących prędkość. Bardzo szybko poznał konsekwencje swojej jazdy.
Spory mandat i punkty to jedno ze zmartwień, bo drugim jest zatrzymanie prawa jazdy – z tymi konsekwencjami liczyć się musi 51-letni kierowca, który „za bardzo się spieszył”, jadąc w terenie niezabudowanym.
W minioną sobotę, podczas Gminnego Święta Lata, odbywającego się w Borzątwi, funkcjonariusze prowadzili działania zmierzające do zapewnienia bezpieczeństwa na terenie imprezy. W ich trakcie przyłapali pijanego kierowcę.
Przez kilka godzin trwały działania prowadzone przez funkcjonariuszy drogówki oraz inspektorów transportu drogowego, które prowadzono w piątkowy wieczór i sobotnią noc na terenie Gniezna. W ich trakcie sprawdzano pojazdy, którymi przewożone są osoby.
W minioną niedzielę policjanci prowadzący działania na ul. Witkowskiej postanowili zatrzymać do kontroli jadącego tą drogą Fiata. Kierujący jednak początkowo nie zareagował na ich polecenie – miał jednak powody, by przeanalizować swoją niekorzystną sytuację.
Ze sporymi konsekwencjami prawnymi musi się liczyć 38-latek, który po zatrzymaniu w trakcie kontroli drogowej zaczął się nerwowo zachowywać. Powodem nie był prawie promil alkoholu, ale to, co przy nim znaleziono – narkotyk.
Średnio jednego tygodniowo kierowcę, który nie powinien prowadzić pojazdu, zatrzymywali w ostatnich miesiącach gnieźnieńscy policjanci. Powodem w tych przypadkach był brak uprawnień – odebranych lub nigdy nie posiadanych.