Parowozownia nie ma barw politycznych, ale historię i szansę. Po raz pierwszy tak wspólnie dyskutowano o jej przyszłości
„Wszystkie ręce na pokład” – to hasło wybrzmiało w trakcie debaty, pierwszej przeprowadzonej w takiej formie, która ma stanowić kolejny krok do przodu w sprawie przyszłości kompleksu kolejowego w Gnieźnie. Został zorganizowana oddolnie, z udziałem zaproszonych gości – ministrów środowiska i infrastruktury, ale także znawców tematu nt. nauki, biznesu i kultury. Temat jest rozbudowany jak stacyjne torowisko, ale rozmowy mają nie prowadzić na bocznicę, ale do jednego miejsca – uratowania tego kompleksu.



