Rozpoczęły się prace związane z przebudową obiektów, należących do Schroniska dla Zwierząt, znajdującego się na gnieźnieńskich Kawiarach. Przebywa w nim około 70 psów, dla których jest to równie trudny czas, jak i dla prowadzących jednostkę. Każdy może zapewnić im tymczasowy pobyt lub zabrać na stałe.
Nietypową interwencję odnotowali funkcjonariusze komisariatu policji w Trzemesznie, gdzie po ulicach chodził łabędź, najwyraźniej zagubiony w miejskiej przestrzeni. Aby go ochronić, „pilotowali” go poza zabudowę.
Z pomocą dla kocich i psich przyjaciół człowieka zorganizowane zostało niedzielne morsowanie na Łazienkach. Na apel organizatorów odpowiedziało wiele osób, które przyniosły dary dla czworonogów.
Królewskie Morsy Gniezno zapraszają na Walentynkowe Zwierzakowe Morsowanie – zbiórkę fantów dla zwierząt oraz Zimowy Piknik na Plaży Miejskiej. Dla wszystkich będzie ciepły poczęstunek, ale warunkiem jest podarowanie produktów na rzecz czworonogów.
Ludzi dobrej woli nie brakuje. Takich, którzy chcą poświęcić swój czas – również jest dużo, a dowodem tego jest sytuacja, jaka miała miejsce w miniony poniedziałek z udziałem zwierząt z gnieźnieńskiego schroniska.
Wynędzniałe organizmy, ropiejące rany, pasożyty i różne choroby – w takim stanie były psy, które zastali przedstawiciele organizacji zajmującej się zwierzętami w momencie wejścia na jedną z posesji na terenie powiatu gnieźnieńskiego.
Fundacja Przyjaciele Zwierząt w Gnieźnie wraz z przedstawicielami Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami z Mogilna wspólnie weszli wraz z Policją do jednego z budynków w Trzemesznie, gdzie w skrajnie złych warunkach przetrzymywano czworonogi.
Strażnicy miejscy co rusz są powiadamiani o zwierzętach, które w różnym zakresie wymagają pomocy – czasem tylko zaopiekowania, a czasem ratowania życia. Tak też było w dwóch ostatnich sytuacjach.