Chcą zakazu fajerwerków na terenie miasta, także w Sylwestra. Do władz wpłynęła petycja

Radni miejscy będą musieli rozpatrzyć pismo od mieszkańców, które zostało złożone przez środowiska prozwierzęce, aby zakazać wykorzystywania fajerwerków na terenie Gniezna w okresie sylwestrowo-noworocznym. Jak argumentują, ten czas dla nich jest okresem dramatu czworonożnych podopiecznych, przeżywających ogromny stres.
W treści petycji autorki dokumentu z Fundacji Przyjaciele Zwierząt wnoszą o wprowadzenie zakazu używania wyrobów pirotechnicznych, w tym petard, fajerwerków i tzw. baterii, przez osoby prywatne na terenie Gniezna w okresie sylwestrowo-noworocznym. Pod petycją w internecie podpisało się 279 osób. Dodajmy, że poza 31 grudnia i 1 stycznia, zakaz obowiązuje przez cały pozostały rok.
– Uzasadnienie jest proste i oparte na doświadczeniu: jako inspektorzy Fundacji oraz pracownicy schroniska obserwujemy co roku skutki huku u naszych podopiecznych — dziś pod opieką mamy ponad setkę zwierząt. Strach, niesamowita panika, ataki padaczkowe u Nas w tym okresie to norma. W domach prywatnych – ten sam precedens często prowadzący do ucieczek, urazów, regresu behawioralnego. W mieście rośnie liczba zaginięć zwierząt, a miejsca takie jak Nasze pękają w szwach – napisano w piśmie.
W dokumencie wskazano na potrzebę wprowadzenia lokalnych regulacji ograniczających lub zakazujących używania fajerwerków, dopuszczenia wyłącznie zorganizowanych pokazów realizowanych przez uprawnione podmioty w kontrolowanym miejscu i czasie, wyznaczenia oraz egzekwowania tzw. stref ciszy, a także realnej egzekucji przepisów poprzez jasną komunikację władz, wzmożone patrole i reagowanie na zgłoszenia.
– Petardy i fajerwerki to nie „zabawa”. To huk, stres i panika, które powodują: ucieczki i zaginięcia zwierząt, wypadki komunikacyjne, urazy i śmierć dzikich oraz domowych zwierząt, cierpienie zwierząt w schronisku i domach, często mimo zabezpieczeń, realne szkody u ludzi: u seniorów, osób chorych, po traumach (PTSD), dzieci i osób w spektrum autyzmu, zaśmiecanie miasta i zanieczyszczenie powietrza oraz ryzyko pożarów i poparzeń. Gniezno może być miastem nowoczesnym i odpowiedzialnym: świętować bez krzywdzenia – napisano.
Autorki pisma podkreślają, że uzasadnienie wniosku opiera się na wieloletnim doświadczeniu inspektorów Fundacji oraz pracowników schroniska, którzy co roku obserwują skutki huku u zwierząt pozostających pod ich opieką.
Na zakończenie autorki petycji apelują do władz o podjęcie zdecydowanych działań oraz zajęcia jasnego stanowiska w sprawie poruszonych postulatów. Tematem zajmie się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji działająca przy Radzie Miasta, która rozpatrzy pismo na posiedzeniu i przekaże potem opinię w formie projektu uchwały z pozytywną lub negatywną decyzją. Wówczas będzie ona poddana głosowaniu na sesji przez radnych.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.





















W Gnieźnie jest więcej psów niż ludzi!
A może właściciele tych wspaniałych piesków mogli by zacząć zbierać kupy po swoich pupilkikach? Nasrane nawet na chodnikach! Jak pies może nasrać na chodniku? Wychowanie idzie z góry od swojego właściciela chyba.
1 osoba zlozyla petycje a cale miasto ma cierpiec
Ludzi już coś gniecie nie tylko na żołądku. Od wieków tak świętowane jest nowy rok w wielu kulturach i nikomu nie przeszkadza. Tylko w naszej cywilizacji znajdą się ekoludki którym przeszkadza nawet to że człowiek odduchamy- wszak wydychamy Co2
Brawo. Fajerwerki to nie tylko w Sylwestra, ale już po świętach zaczyna się strzelanie bez powodu i o każdej porze. Idzie grupka młodzieży i o północy odpali petardę pod domem, kawałek dalej znowu, to zawału idzie dostać.
Proszę powiedzieć Putinowi że jak by chcial napaść na nasz kraj to niech weźmie pod uwagę petycję i rozpatrzy używania cichych bomb.
Oby nie! A co z dziećmi, które cały rok czekają na ten jeden dzień, aby pooglądać piękne kolory na niebie? Ludzie już dziś nic nie znaczą, mają się liczyć tylko zwierzęta?! Oby to nie przeszło!
Jestem za tym wnioskiem, ale jednocześnie wnoszę o to by ukrócić właścicieli psów, którzy nie mogą sobie poradzić z psami, które szczekają przeraźliwie od rana do wieczora. W naszym sąsiedztwie zamieszkują ludzie, którzy maja trzy głośne psy i całymi dniami dają o sobie znać. Mało tego ktokolwiek przechodzi spacerem ze swoim pieskiem ulicą, to te sąsiedzkie psy dostają jakiejś wścieklizny i rzucają się na bramę powodując dodatkowy hałas. Czy na takich nie ma rady? Zwróciliśmy im uwagę, na co kobieta powiedziała, ze do 22:00 psy mogą hałasować, ile wlezie. A, że latem nawet nie możemy okien otworzyć, bo hałas szczekających zagłusza nawet nasze rozmowy!
a kiedy zakaz puszczania tzw baków ???
Zakazac wszystkiego ! fajerwerki tylko dla ludzi tusska typu owsiak ! samochody w miastach tylko dla bogoli ! segregowac kazdy odpadek a pozniej placic wiecej za wywoz smieci ! wolnosc jest przereklamowana kazdemu kaganiec na pysk !
Nie tylko domowe zwierzeta ale też dzikie padają ofiarą tej zalosnej”tradycji”dla milosnikow petard proponuje wrzucić to świństwo do beczki i wsadzić tam głowę poczuje jak czują się zwierzaki
Gratuluję wrażliwości !
I co dalej? Zakaz jazdy na sygnałach dźwiękowych samochodów ratowniczych, syren alarmowych, imprez plenerowych, salw honorowych? To już nadmierna ingerencja w tradycję sylwestrową
Zakaz polowania, zakaz wędkowania, zakaz złego spojrzenia na psa, kto lub szczura, zakaz latania samolotami (ptaki), zakaz deptania pająków, zakaz jedzenia miodu (własność pszczół), zakaz puszczania bąków (hałas, emisja metanu), zakaz jedzenia mięsa, zakaz jazdy samochodami (rozjeżdzanie żab),