Głosami większości radnych podjęto dziś uchwały w sprawie zlikwidowania dwóch placówek przedszkolnych przy ul. Chudoby oraz na os. Piastowskim. Powodem jest spadek przyjęć, wynikający z załamania demograficznego. Radni na środowej sesji Rady Miasta pytali o to, która placówka będzie kolejna, a także jakie są plany wobec budynków po tych instytucjach.
Likwidacja przedszkoli nr 15 i 17 w Gnieźnie stanie się faktem. Temat jednak wzbudza pytania – nie tylko o to, która placówka może być kolejna, ale co powoduje pęd do ościennych gmin, gdzie są problemy z zapewnieniem miejsc w jednostkach, ale też nie nadąża infrastruktura. Połączenie miasta z gminą? Porozumienie pomiędzy samorządami czy poprawa konkurencyjności placówek edukacyjnych? O tym dyskutowali radni na wtorkowej Komisji Oświaty.
W piątkowe popołudnie swoje obchody Dnia Edukacji Narodowej mieli pracownicy miejskich szkół i przedszkoli. Uroczystość zorganizowana we wspólnym gronie, zgromadziła licznych gości – samorządowców oraz przedstawicieli wszystkich placówek podległych Magistratowi.
Wynik rekrutacji do placówek przedszkolnych przesądza o dalszym losie jednostki na os. Piastowskim. Wygaszenie Przedszkola nr 17 nastąpi za trzy lata, kiedy opuszczą je ostatnie dzieci.
Placówka, która została przez Miasto Gniezno przeznaczona do wygaszenia i nie figurowała na liście rekrutacyjnej, nagle się na niej pojawiła. Sam nabór do placówek został również wydłużony do 1 kwietnia.
Powoli kończy się pierwsza rekrutacja do miejskich przedszkoli, na liście których nie ma już naboru do placówki nr 17 na Winiarach. Wielkopolski Kurator Oświaty przeprowadził kontrolę i zażądał wszczęcia rekrutacji. Miasto jednak jej nie wykona.
Miasto Gniezno rozpoczęło nabór dzieci do miejskich placówek edukacyjnych. Zgodnie z zapowiedziami, rekrutacja nie jest już prowadzona do Przedszkola nr 17, które przeznaczono do wygaszenia. Kandydaci do wszystkich pozostałych mogą składać dokumenty.
W trakcie środowego posiedzenia Rady Miasta, na sesji pojawili się rodzice dzieci z Przedszkola nr 17, którzy są przeciwni planowanemu wygaszeniu tej placówki. Zabrali głos w swojej sprawie, ale jednocześnie przedstawiciel Urzędu Miejskiego przyznał, że odwrotu od podjętej decyzji nie ma.