Bocznica działa, ciężarówki pędzą. Mieszkańcom został kurz, hałas i spękania na ścianach. „Kolej traktuje Gniezno jako miasto peryferyjne”
Rysujące się ściany budynków, hałas od rana do wieczora, kurz, a do tego ignorowanie znaków. To rzeczywistość mieszkańców ul. Pocztowej, którzy od lat apelują w sprawie bocznicy kolejowej. 40-tonowe ciężarówki, rozjeżdżające ulice śródmieścia, mogłyby korzystać z innego miejsca do rozładunku na terenie Gniezna, ale mimo, iż mija już kilka lat od nagłośnienia problemu, na spotkaniu radnych ze stronami nie pojawiają się przedstawiciele PKP. Problem powraca, bo – jak stwierdził jeden z uczestników – kolej traktuje Gniezno, jako miasto peryferyjne.



