Podróż przez fyrtel na Grzybowie sprzed lat

W minioną środę w Miejskim Ośrodku Kultury w Gnieźnie odbył się wernisaż wystawy fotografii Władysława Nielipińskiego pt. „Fyrtel Grzybowo”. To wyjątkowa podróż w czasie do początku lat 80., kiedy fotograf dokumentował życie codzienne tej części śródmieścia, gdzie wówczas zamieszkiwał.
Zdjęcia powstały w ramach warsztatów fotograficznych „Gniezno 81”, organizowanych przez Foto-Klub Format. Władysław Nielipiński skierował obiektyw na ulicę Grzybowo – miejsce swojego zamieszkania. Uchwycił nie tylko architekturę i detale kamienic, ale także nieświadomych niczego ludzi, mieszkańców idących ulicami czy obecnych w oknach.
Choć w 1981 roku publiczność mogła zobaczyć jedynie niewielki fragment jego dorobku, teraz po raz pierwszy prezentowany jest pełniejszy wybór fotografii, które stały się świadectwem epoki i nieocenionym zapisem lokalnej tożsamości.
– Kiedy zakończyłem projekt ze zdjęciami Janusza Chlasty, aby nie popaść w gnuśność i nic nie robić, zająłem się, mając już doświadczenie, digitalizacją swojego archiwum. Sięgnąłem po swoje stare negatywy i zrobiłem to samo, co z negatywami Janusza Chlasty i przetworzyłem je na system cyfrowy. Analizując poszczególne kadry doszedłem do wniosku, że jest trochę materiału historycznego, dotyczącego Gniezna, który być może warto upublicznić – przekazał Władysław Nielipiński podczas wernisażu, odbywającego się w ramach inauguracji 72. sezonu kulturalnego MOK.
Otwarciu towarzyszyła liczna obecność mieszkańców, w tym gnieźnieńskiego środowiska fotograficznego. W kadrach znalazło się miasto, mówiąc dość oględnie, zaniedbane. Patrząc z dzisiejszej perspektywy, choć w wielu miejscach być może czas się zatrzymał, to jednak „nie jest już tak źle”, a w wielu przypadkach – o wiele ładniej. Warto się przejść i przekonać samemu, bowiem wystawa znajduje się w holu MOK.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.






















Ciekawe zdjęcia, to nieodległa historia naszego miasta.
Na pewno warto kontynuować ten pomysł w kolejnych wystawach.
Może inni pójdą w ślady pana Nielipinskiego…