Odnowiono groby wojenne ofiar walk oraz egzekucji
W ciągu ostatniego roku, w ramach współpracy Gminy Mieleszyn z Województwem Wielkopolskim, dokonano wymiany nagrobków ofiar wojen znajdujących się na cmentarzach parafialnych w Łopiennie oraz w Popowie-Ignacewie. Prace zostały sfinansowane z budżetu Wojewody Wielkopolskiego.
Dbałość o miejsca spoczynku ofiar wojen to istotna sprawa z punktu widzenia polityki historycznej. Stąd instytucja powołana do ich ochrony, jako „grobu wojennego”, która stanowi o wpisaniu danego miejsca spoczynku do specjalnej ewidencji – podobnie jak groby weteranów itp. W ciągu ostatniego roku w gminie Mieleszyn dokonano renowacji kilku takich miejsc spoczynku.
Na cmentarzu parafialnym w Łopiennie odnowiono pomnik Wojciecha Szeligi, urodzonego 17 kwietnia 1901 roku, który wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej i poległ 11 września 1920 roku. W tym samym miejscu całkowicie wymieniono również nagrobek Stanisława Jankowskiego, urodzonego 30 sierpnia 1897 roku, uczestnika I wojny światowej, który zmarł 25 października 1918 roku. Prace te wykonano jeszcze w ub. roku.
W ostatnim czasie cmentarzu w Popowie-Ignacewie odnowiono zbiorową mogiłę trzech ofiar egzekucji przeprowadzonej przez Niemców 9 września 1939 roku w Mielnie. Spoczywają tam Modest Guntzel, urodzony w 1879 roku i pochodzący z Kcyni, Walenty Budnik, urodzony w 1881 roku w Popowie-Ignacewie, oraz Józef Tackowiak, urodzony w 1922 roku w Mieleszynie. W tej samej egzekucji zginął również ksiądz Kazimierz Nowicki z Paterka, urodzony w 1907 roku, który pochowany został na tym samym cmentarzu w indywidualnej mogile.
Nowe pomniki mają trwale przypominać o tragicznych wydarzeniach minionego wieku oraz o losach mieszkańców regionu, którzy oddali życie w czasie wojen i okupacji.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.






















A w Oborze mieszkańcy sami odnowili pomnik pomordowanych przez hitlerowców. Bez wsparcia urzędu i wojewody.