Gniezno rysowane piórkiem. Detale, które nam umykają

W holu Miejskiego Ośrodka Kultury otwarta została wystawa prac, autorstwa Ludwika Stanisława Podgórskiego. Rysunki, które zagościły na ekspozycji, to dzieła przedstawiające Gniezno widziane okiem twórcy – w architekturze dużej i małej, ukrytej w detalach. To miejsca, które mijamy na co dzień, a które postanowił on uwiecznić.
W dobie cyfryzacji, a także wszechobecnej tzw. sztucznej inteligencji, umiejętności artystyczne zdają się coraz bardziej tracić na znaczeniu. Komenda „narysuj” ustępuje twórczej pracy, podczas gdy prawdziwego talentu nie da się zapisać w formie binarnej, ale poprzez kształtowanie świadomości – tego, co nas otacza i jakim to jest ulotne. Dlatego taką twórczość, jaką zaprezentowano w MOK-u, należy w swojej formie doceniać.
To tysiące kresek, pociągnięć piórkiem po papierze, by uchwycić to, co urzekło. A jest tego trochę, bo artysta, pochodzący z Niechanowa, obecnie związany z Gnieznem, ma na swoim koncie dorobek twórczy, który teraz postanowił wykorzystać do ujęcia rodzinnego miasta takim, jakim go widzi. Architektura nie jest aż tak ulotna, jak otaczający ją ludzie i 120-letnie, albo i starsze kamienice, pomimo swojej „oczywistości” mogą budzić zainteresowanie – zwłaszcza jeśli przyjrzymy się szczegółom.
W tym kierunku postanowił pójść Ludwik Stanisław Podgórski, który z miejskiego krajobrazu „wyciął” poszczególne domy lub ich elementy, względnie detale elewacji. W miniony piątek w MOK-u otwarta została wystawa jego prac, które warto obejrzeć, chociażby dla docenienia czyjegoś talentu.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.





















