Przejdź do treści głównej



„Straż sąsiedzka” to fake news, liczący na podsycanie emocji i budowanie zasięgu

źródło: Facebook

W ostatnich tygodniach w całej Polsce, a od dwóch dni także w naszym powiecie powstają jak grzyby po deszczu strony „Straży Sąsiedzkich”. Ostatnio w Witkowie, gdzie ta niby oddolna organizacja już przeprowadziła rzekome „interwencje”. Wszystkie one są opatrzone zdjęciami przetworzonymi przez sztuczną inteligencję, a w komentarzach widać co najmniej „ostrą dyskusję”.

„Oddolna inicjatywa obywateli Witkowa, mająca na celu poprawę bezpieczeństwa we Witkowie, oraz pilnowanie porządku na ulicach. Nie jesteśmy żadną służbą mundurową” – tak przedstawia się na swojej stronie na Facebooku „Straż Sąsiedzka Witkowo”. To kolejna z wielu, jakie powstają w ostatnim czasie, zwłaszcza w małych miejscowościach.

Grupa ma się składać z 5 osób. W ostatnich dniach miała przeprowadzić ona trzy interwencje, którymi chwali się w internecie. Pierwsza miała dotyczyć rowerzystów, druga sytuacji na ul. Tylnej, gdzie miało dojść do spożywania alkoholu, a trzecia na ul. Poznańskiej, gdzie miało miejsce nieprawidłowe parkowanie aut. Istotne jest jednak to, że nie są podawane dokładne daty przeprowadzonych „interwencji”. Co więcej, „Straż Sąsiedzka” chwali się, że materiały trafiły do odpowiednich służb. Problem w tym, że Policja niczego takiego nam nie potwierdziła.

Niestety widać, że wiele osób nabiera się na to, co zostaje zamieszczone na stronie – komentarze piszące o tym, że jest to tzw. fejk, jest mało. Większość jednak jest radykalna względem pomysłodawców tej idei:

„10 lat nikomu nie przeszkadzaly auta, a teraz jakieś podpier*alacze będą donosić . Nie no hit”, „Takie są skutki z braku własnego życia i pracy. Trzeba się czymś zająć a najprościej cudzym życiem. Współczuję i zasłaniajcie okna bo zaczną zaglądać wam do łóżek” czy „Widzę że społeczniakom się już naprawdę nudzi w tym życiu, chyba kanapki były w szkole zabierane i teraz trzeba odreagować”takie opinie pojawiają się pod wpisami (pisownia oryginalna).

Ponadto grafiki zamieszczone na stronie są wykonane przy pomocy sztucznej inteligencji. Dla ich rzekomego uwiarygodnienia zamazywane są twarze postaci ubranych w kamizelki z napisem „Straż Sąsiedzka”. Uwagę zwraca jednak wiele szczegółów. Każdy, kto wie, jaka aura panuje cały czas na dworze zauważy, że owe postacie są wyjątkowo „letnio” ubrane. Ponadto czcionki na kamizelkach są różnej grubości, a faktura niektórych powierzchni (np. jezdni) jest przetworzona w sposób charakterystyczny dla AI. Widać też inne błędy stworzone przy pomocy sztucznej inteligencji w detalach obiektów ujętych w kadrze. Dodatkowo jedna z grafik dotycząca ul. Tylnej została wykonana na podstawie zdjęcia wykonanego przez Google Street View trzy lata temu. Oznacza to tyle – jest to fake news, jak wiele innych takich „Straży Sąsiedzkich” w kraju.

O co więc chodzi? Tutaj odpowiedzi wprost nie ma, ale o podobnych stronach i wpisach pojawiają się informacje z różnych części kraju i trwa to od roku. Najczęściej wskazuje się na próbę budowania zasięgu dla konkretnych kont powiązanych z małymi miejscowościami. Ma to ułatwić zdobycie zasięgu w sytuacji, kiedy zaistnieje potrzeba podania innego materiału, tzw. contentu. Na przykład o charakterze politycznym lub dezinformacyjnym. Póki co pozostaje jedynie studzić emocje i nie reagować na tego typu wpisy – zwłaszcza, że wkrótce mogą także kierować np. prośby o wsparcie lub przekazanie danych czy podawanie innych niesprawdzonych informacji, które mogą radykalizować nastroje społeczne.

#Tagi

W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments