Na terenie Gniezna pojawili się domokrążcy, którzy chodząc od domu do domu usiłują namawiać na „pogadanki” w sprawie możliwego obniżenia rachunków za prąd. Jeden z mieszkańców skontaktował się z nami, by ostrzec innych, gdyż nie wiadomo, jaki jest rzeczywisty cel tych wizyt – po sprawdzeniu w Enei okazało się, że ta firma nikogo nie wysyła do domów w takiej sprawie.
O sprawie poinformował nas gnieźnianin. Jak przekazał, na jednej z ulic w południowej części miasta od domu do domu chodził mężczyzna, który chciał namówić na jakieś oferty. Odwiedzili także jego bliskich w czwartkowe popołudnie 16 października.
– Pan powiedział, że w związku ze zmianą taryf, od przyszłego roku, dla klientów Enei, prowadzi pogadanki w domu klienta, na temat obniżenia rachunków i należnych dotacji/dofinansowania. Nie miał żadnego identyfikatora. Podobno u sąsiadów też był. Dzwoniliśmy na infolinię Enei, oni nikogo nie wysyłają. Jeżeli chodzi o opłaty do końca tego roku, rząd podpisał, że jest taniej. Na przyszły rok jeszcze nie wiadomo i oni w Enei też nie wiedzą – przekazał nam pan Marek.
Niepewność co do tego, czy koszty różnych mediów czy usług będą utrzymane na dalszym poziomie cenowym, niektóre osoby mogą wykorzystywać do nie zawsze jasnych celów. Dlatego należy zachować ostrożność przed tego typu „gośćmi”, którzy mogą zachęcać do swoich ofert. Zawierane umowy, mimo przedstawianych wyjątkowych korzyści, wcale nie muszą być dobre dla klienta.
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.