Zapadła ostateczna decyzja w sprawie ferm norek, które funkcjonują na terenie kraju. W powiecie gnieźnieńskim istnieje ich kilkanaście, z czego najwięcej w „zagłębiu”, jakim są okolice Czerniejewa, na pograniczu z powiatem wrzesińskim. Do 2033 roku wszystkie mają zaprzestać działalności.
Dzisiaj prezydent kraju podpisał ustawę, zakazującą hodowli zwierząt na futra. Tym samym Polska dołączyła do 23 krajów Europy, która wprowadziła takie przepisy, a co jest efektem wieloletniej batalii różnych środowisk, działających na rzecz zwierząt.
W naszym regionie sytuacje związane z działalnością organizacji prozwierzęcych również miały miejsce, a czego efektem były także protesty czy sprawy toczące się przed sądami. W ostatnim czasie głośno było o sprawie ponownego powołania do życia fermy norek w Sroczynie w gminie Kiszkowo i obawach mieszkańców.
W Wielkopolsce działa 99 ferm, a na terenie powiatu gnieźnieńskiego istnieje lub istniało ich prawie 20, w których hodowano lub jeszcze hoduje się lisy, jenoty, ale przede wszystkim norki. W niektórych gminach istniała od jednego do trzech takich obiektów, ale to w rejonie Czerniejewa, na pograniczu powiatu gnieźnieńskiego i wrzesińskiego, było ich najwięcej. Takie nazwy miejscowości jak Kawęczyn, Pakszyn, czy Marzenin i inne położone w tej okolicy, często przewijały się na przestrzeni lat. Najbliższej Gniezna położone są fermy w Pawłowie, przy czym jedna z nich znajduje się przy drodze do Gębarzewka.
Nowe przepisy wejdą w 14 dni od dnia opublikowania w Dzienniku Ustaw. Zgodnie z nowymi regulacjami, nowe fermy futrzarskie nie będą już mogły powstawać, co oznacza ulgę dla mieszkańców Sroczyna, którzy obawiali się powrotu smrodu i much do swojej miejscowości.
Do 31 grudnia 2033 roku obowiązuje okres przejściowy, a więc do tego dnia istniejące obiekty będą musiały wygasić działalność. Hodowcy otrzymają odszkodowanie w systemie degresywnym, który będzie przysługiwać przez pierwsze 5 lat funkcjonowania zakazu. Pracownicy natomiast mogą liczyć na odprawy w wysokości 12-miesięcznego wynagrodzenia.
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.
Nowe fermy nie powstaną ale zawsze mogą stare powstać?.Najgorsze dziadostwo jakie może być ferma norek w okolicy. Smród diabelny muchów miliony sąsiadujące pola z fermą norek zatrute smrodem i gnojówką zalane i nawet las nie przetrwał przy fermie norek,a o rybach w stawach jak gdzieś były niedaleko to trzeba zapomnieć norki wszystko wycięły.Mam nadzieje na koniec ery norek!