Zima i mróz trzyma. Autobusy elektryczne MPK, wbrew obawom, radzą sobie bez problemu

To była jedna z tych kwestii, którą poruszano w sprawie pojazdów elektrycznych, zakupionych przez Miasto Gniezno na rzecz MPK – jak sobie poradzą zimą, kiedy niska temperatura może mieć większy wpływ na baterie. Kierownictwo spółki zapewnia, że pojazdy radzą sobie dobrze i nie są z nimi notowane problemy większe, niż przy innych pojazdach, które „docierały” się od momentu, jak trafiły na ulice Gniezna. A „elektryki” zimą mają być nawet wydajniejsze, niż latem.
W miniony poniedziałek w siedzibie spółki spotkali się radni miejscy w ramach posiedzenia Komisji Rewizyjnej. Była to okazja do zapoznania się z działalnością Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, a także inwestycjami poczynionymi w ostatnich latach. Największą, co jest oczywiste, był zakup 10 elektrycznych autobusów marki Solaris
, które już od roku jeżdżą po Gnieźnie. Wraz z tym pojawiło się całe zaplecze techniczne.
– Poza drobnymi rzeczami, z telematyką, teleinformatyką, to nie mamy problemów. Te auta są tak skonstruowane, że są to jeżdżące komputery i najczęściej jest tak, że kiedy kierowca nie może sobie poradzić, przychodzi elektromechanik, resetuje system i auto jest sprawne z powrotem – przekazał Wojciech Gulczyński, prezes MPK Gniezno. Jak dodał: – Oczywiście, jakaś awaria może się zdarzyć na mieście. Nie zdarzyło się jednak, żeby bateria się rozładowała. Autobusy są monitorowane i jej stan widzi dyspozytor, kierowca oraz system, który nad tym czuwa, za pomocą którego my widzimy, co się faktycznie dzieje na mieście, także stan naładowania baterii. Kiedy autobus ma 25% kierowca dostaje pierwszy sygnał, a kiedy 15% to ma obowiązek zjazdu do bazy.
Temperatury poniżej zera utrzymują się (z przerwami) w zasadzie od prawie miesiąca. To jednak nie wpłynęło – jak przekazano w MPK Gniezno – na autobusy elektryczne, a nawet wskazano, że radzą sobie lepiej, niż w czasie wysokich temperatur: – Latem klimatyzacja idzie z energii elektrycznej z baterii, a więc czasem autobusy te mają latem mniejsze zasięgi niż zimą. Poniżej 5 stopni uruchamia się piec grzewczy i nie czerpie z baterii trakcyjnych, tylko dogrzewa na olej napędowy – przekazał Wojciech Gulczyński. Tak, choć autobusy są elektryczne, posiadają „klasyczne” nagrzewnice zasilane paliwem. Jak jednak dodał prezes, obecnie koszty kursu na dystansie 100 km dla 12-metrowego autobusu wycenia się (przy obecnych stawkach): ok. 180 złotych przy paliwie, a 120 złotych przy baterii elektrycznej: – Zaoszczędzamy na paliwie około 80-90 tys. złotych miesięcznie, ale prąd nas kosztuje 60 tys. złotych. Jest z tego 30 tys. złotych oszczędności.
Wszystko jest jednak kwestią proporcji. Miasto Gniezno, dzięki otrzymanym dofinansowaniom, na pojedynczy autobus elektryczny wydało zaledwie 460 tys. złotych netto, podczas gdy normalna cena wynosiła 2 mln 250 tys. złotych za sztukę, a i tak tego typu pojazdy mogą być droższe – zależnie od pojemności baterii. Tymczasem autobus na diesel to koszt około 1,5 mln złotych. Miasto w zamian za to spełniło „normy eko”.
Jak przekazał Wojciech Gulczyński, każdy z pojazdów ma 5 lat gwarancji, a bateria 8 lat. Przyznał, że z obserwacji w innych miastach wynika, że nośniki energii wytrzymują dłużej i nadal utrzymują dużą pojemność. Na pełną ocenę przyjdzie więc jeszcze czas.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.






















Ciekawy temat. Czy zajezdnia autobusowa jest już cała pokryta panelami? Na google widać, że są trochę na budynkach, ale miejsce na placu jest. Więc może zadaszenia dla autobusuów? Skoro wymagają więcej prądu latme to oszczędności na prądzie mogłyby być większe. Czy w związku ze zwiększonym poborem prądu Zakład przeszedł na inną taryfę dla energii elektrycznej?
Ten Prezes nie wie co mówi i sam siebie chyba nie słyszy
Za to ty Alanie jesteś Alfą i Omegą.
Wszystko zawsze jest super póki jest nowe hahaha Ale elektromechanik to widać fachowiec poza resetem to chyba nie za wiele potrafi
„Nie chwalmy dnia przed zachodem słońca”. Jest zima to fakt. Ale temperatur minus 15 stopni, jak na wschodzie Polski, to w Gnieźnie jeszcze na razie nie było . Na szczęście !!!