Pożar zabytkowego dworku. Liczne zastępy straży w akcji

W czwartkowy wieczór służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze, który został zauważony w jednym z pustostanów przy ul. Powstańców Wielkopolskich. Ogień był widoczny z zewnątrz budynku, a nad okolicą unosił się gęsty dym.
Sytuacja miała miejsce 12 lutego, około godziny 20. Na miejsce natychmiast zadysponowano liczne zastępy straży pożarnej. Po przybyciu pierwszych jednostek potwierdzono rozwinięty pożar opuszczonego obiektu – dworku na Kustodii. Strażacy przystąpili do działań gaśniczych, podając kilka prądów wody w natarciu na ognisko pożaru.
Ze względu na skalę zdarzenia oraz konieczność dokładnego przeszukania budynku wezwano dodatkowe siły i środki. Akcja gaśnicza wciąż trwa. Strażacy cały czas pracują nad opanowaniem ognia oraz zabezpieczeniem terenu, aby zapobiec jego rozprzestrzenieniu się na sąsiednie obiekty.
Na tę chwilę nie ma informacji o osobach poszkodowanych – z uwagi na stan obiektu strażacy nie wchodzą do środka. Okoliczności powstania pożaru będą ustalane po zakończeniu działań ratowniczo-gaśniczych.
i
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.






















Szkoda tego „pałacyku”. Tak długo istniał na tej KUSTODII ale nikt się nim nie interesował tylko bezdomni. Zapewne w czasie tych mrozów palili sobie w jakimś starym kaflowym piecu a komin od dawna nie czyszczony okazał się dziurawy i zajęło się poddasze. Cóż przykra sprawa. Zapewne nikt już tego pałacyku nie odbuduje, a mogło tam funkcjonować piękne schronisko młodzieżowe albo siedziba którejś z gnieźnieńskich drużyn harcerskich !!!
Był sobie piękny dworek i to jeszcze na terenie Gniezna, ale nikt w porę o niego nie zadbał . I już ” po kłopocie” . A mógł służyć HARCERZOM, mógł służyć za tanie schronisko młodzieżowe. Ale nie!!!. zostawiono go na pastwę losu prawdopodobnie zajęli się nm bezdomni. , którzy może zaczęli w nim sobie palić w jakimś starym od 20 lat nie czyszczonym piecu i stało się !! Kiedy ostatnio był w tym dworku jego właściciel ? Kiedy zaglądali tam ostatnio Strażnicy Miejscy ? Czy był tam kiedyś jakiś pracownik socjalny ??
Nawet nie wiedzieliśmy, że taki dworek jest w Gnieźnie. Kto był obecnie właścicielem? dlaczego stał pusty? Nie słychać było, by chciano go sprzedać. Tak się w Gnieźnie dba o zabytki?