Przejdź do treści głównej


Zasłabnięcie na imprezie. Zamiast wezwać pomoc, przez pomyłkę wyłączono prąd. Strażacy uświadamiają, co może przynieść ratunek

Działanie pod wpływem emocji nie zawsze może przynieść wymierny efekt, dlatego druhowie OSP Mnichowo po zdarzeniu medycznym, które miało miejsce przy ich remizie, postanowili uświadomić, jak można wezwać pomoc przyciskiem dostępnym przy jednostce OSP na terenie wielu wsi, gdzie one się znajdują. Niestety, w tym przypadku ktoś je pomylił i zamiast wezwać ratunek… wyłączył prąd w budynku.

Sytuacja miała miejsce w ostatnich dniach w Mnichowie w gminie Gniezno. W budynku, w którym druhowie prowadzą swoją jednostkę został wyłączony prąd – stało się to po tym, jak ktoś zbił szybkę w wyłączniku prądu i wcisnął znajdujący się tam przycisk. Problem w tym, że nad nim było oznaczenie „Przeciwpożarowy wyłącznik prądu”, a chodziło raczej o przycisk uruchomienia alarmu znajdujący się na maszcie z syreną.

– Dotarły do nas przykre informacje, że podczas wczorajszej imprezy która odbywała się na sali obok naszej remizy, zasłabła młoda osoba. Mamy nadzieję że osoba poszkodowana jest cała i zdrowa. Podczas takich zdarzeń często adrenalina bierze górę i logiczne myślenie odchodzi na bok, i to rozumiemy. Ale prosimy przeczytajcie to do końca. Bo wczorajszy wciśnięcie nie tego przycisku spowodowało odłączenie prądu w całej remizie a nie wezwanie pomocy – informują druhowie z OSP Mnichowo.

Strażacy informują, że w każdym dostępnym przypadku OSP, syreny są wyposażone w przyciski uruchamiające syrenę alarmową: – ​Gdzie: Metalowy słupek z dwoma guzikami (ZIELONY / CZERWONY). ​Jak: Naciśnij i przytrzymaj przycisk, aby uruchomić syrenę. ​Cel: To jedyny sposób, by zdalnie zaalarmować naszych ratowników, że są potrzebni w remizie – informują druhowie, zamieszczając zdjęcie przycisków.

Jak dodają, wyłączenie prądu odcina szybką szansę niesienia pomocy: – Uwaga: Zbicie szybki i wciśnięcie tego guzika odcina prąd w całej remizie. ​Skutek: To NIE wzywa strażaków. Powoduje jedynie, że w budynku gasną światła, a bramy garażowe i sprzęt ratowniczy zostają bez zasilania, co może utrudnić nam wyjazd do akcji. W przypadku zasłabnięcia lub utraty przytomności – to właśnie wewnątrz remizy na wyposażeniu strażaków znajduje się defibrylator AED.

Druhowie przypominają, że jeżeli ktoś potrzebuje pomocy, pierwszym krokiem jest zawsze telefon pod 112 i wezwanie profesjonalnej pomocy. Dopiero w dalszym etapie jest uruchomienie syreny alarmowej poprzez przycisk na słupku.

#Tagi

W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

guest
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Tomasz
Tomasz
23/02/2026 11:23

Wcale się nie dziwię – obrazek wprowadza w bląd