Klub opuszcza GOSiR przez „nieodpowiednią osobę”. Dyrekcja Ośrodka odpowiada

Centrum Capoeira Gniezno opuszcza mury GOSiR i jednocześnie deklaruje usunięcie ze swojej nazwy „Gniezno”. Wszystko zrzucone zostało na „nieodpowiednią osobę na nieodpowiednim stanowisku”. GOSiR jednak nam przekazał, że w całej sprawie chodzi tylko o pewien porządek w funkcjonowaniu obiektu i przestrzeganie zapisów umowy.
Ta informacja pojawiła się na stronie Centrum Capoeira Gniezno. Klub funkcjonujący od lat w Gnieźnie, prowadzi zajęcia w brazylijskich sztukach walki, szkoląc przede wszystkim młode osoby. Jego działalność bywa dostrzegana na różnych zawodach, ale także podczas niektórych imprez, gdzie uczestnicy mogą prezentować swoje umiejętności. Klub działa od lat w Gnieźnieńskim Ośrodku Sportu i Rekreacji przy ul. bł. Jolenty, ale… obecnie zamierza to miejsce opuścić.
– Zmiany, które zaszły kilka miesięcy temu w GOSiRze, bardzo mocno wpłynęły na naszą codzienność. Miałem nadzieję, że to tylko chwilowy etap, że wszystko się ułoży i wróci do normy. Dziś już wiem, że niestety – może być tylko gorzej. Nasza grupa została pozbawiona realnych możliwości rozwoju, a decyzje, które zapadają, działają wyłącznie na naszą niekorzyść… To bardzo trudne i przykre, bo mówimy o miejscu, z którym byliśmy związani przez 14 lat. Przez tyle czasu budowaliśmy coś od zera, wkładając w to serce, energię i ogrom pracy. Przetrwaliśmy w tym czasie naprawdę wiele – kryzysy, rebranding, pandemię, zalanie i zniszczenie sali… i mimo wszystko zawsze dawaliśmy radę i szliśmy do przodu. I wystarczyła jedna nieodpowiednia osoba na nieodpowiednim stanowisku, żeby tak wiele zniszczyć… Nie chcę dziś wchodzić w szczegóły. Przyjdzie jeszcze na to czas – poinformowano na stronie Centrum Capoeira Gniezno wskazując, że klub kończy swoją działalność w Ośrodku i zamierza się otworzyć jako coś nowego w formie „niezależnej akademii”, w nowej lokalizacji.
– Zmieni się też nazwa. Z „CENTRUM CAPOEIRA” zniknie „GNIEZNO”. To nie jest łatwa decyzja, bo przez wiele lata z dumą reprezentowaliśmy to miasto, promując je na zawodach, wydarzeniach i w codziennej pracy (zostaliśmy też nagrodzeni są swoją działalność przez komitet olimpijski- niestety nigdy przez miasto). Niestety – nigdy nie otrzymaliśmy realnego wsparcia, ani słów uznania które dały by nam motywację i pozwoliłoby nam dalej się rozwijać tutaj… – napisano.
Padające we wpisie zarzuty sprowokowały do zadania pytań – co jest tego powodem, zwłaszcza, że pretensje są konkretnie adresowane do „zmian” jakie zaszły w ostatnich miesiącach w GOSiR. W tym przypadku może chodzić tylko o zmianę kierownictwa jednostki (w grudniu 2025 roku) i zarazem wprowadzonej nowej polityce funkcjonowania tej instytucji. O sprawę zapytaliśmy więc dyrektora Artura Krysztofiaka, który pełni tę funkcję właśnie od ponad czterech miesięcy.
Jak nam przekazał dyrektor GOSiR, w jego opinii chodzi o pewne kwestie związane z uporządkowaniem funkcjonowania obiektu. Jego zdaniem, w przypadku tego klubu, zdarzały się sytuacje, kiedy ta działalność wykraczała poza zapisy obowiązującej umowy, dlatego postanowił to uregulować. – Tu pojawił się pierwszy zgrzyt. Drugi polega na tym, że chcielibyśmy, żeby ta sala, z której korzysta klub, była wykorzystywana także przez innych użytkowników i mogły być prowadzone inne zajęcia. Klub zgodnie z umową ma 8 bezpłatnych godzin w miesiącu, z których korzysta, a za pozostałe teoretycznie płaci, ale nie za wszystkie pewnie, bo nie wiemy ile faktycznie wykorzystywał. Teraz miało to być ewidencjonowane – powiedział nam Artur Krysztofiak. Jak wskazał, w tej sprawie jest jeszcze kilka innych kwestii, na temat których nie chciał się jednak wypowiadać.
– Bardzo doceniamy działalność tego klubu i wszystkie dokonania do tej pory. Jestem pełen podziwu, jak oni pracowali w takich warunkach i niejednokrotnie sami angażowali się w remonty pomieszczeń, za co dostawali obniżenie czynszu. To nie powinno mieć miejsca, bo ośrodek sam powinien wykonywać te remonty, a nie kluby – powiedział dyrektor GOSiR wskazując, że sprawa uporządkowania funkcjonowania obiektów podległych tej instytucji jest nadrzędną, aby obiekty mogły funkcjonować zgodnie z przeznaczeniem i pod odpowiednim nadzorem.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.


















