Budżet Obywatelski na 2027 rok – głosowanie ma być tylko przez internet

W nadchodzącym w tym roku rozstrzygnięciu budżetu obywatelskiego na 2027 rok nie będzie już można głosować w formie tradycyjnej tj. składając głosy do urny, a tylko przez internet. Ma to ułatwić zliczanie głosów, ale także pozwolić na uniknięcie błędów czy prób nadużyć. „Papierowo” robiła jednak większość mieszkańców, biorących udział w głosowaniu. Zmieniona zostanie także proporcja finansowania małego projektu.
Budżet Obywatelski Miasta Gniezna to projekt skierowany do mieszkańców, którzy mogą zgłaszać swoje pomysły do realizacji – kwota 1 mln złotych (obecnie) jest dzielona na dwie części tj. 800 tys. złotych na duże zadania i 200 tys. złotych na tzw. małe pomysły. Idea ta przyjęła się w Gnieźnie, choć część projektów zgłaszają sami radni lub społecznicy. Udział może jednak brać każdy, dopełniając jednak pewnych formalności zawartych w regulaminie.
W tym roku budżet obywatelski ulegnie pewnej zmianie. Na ostatniej Komisji Promocji, Kultury i Turystyki przekazano, że zwiększona zostanie proporcja kwoty dla projektów małych. Wśród dostępnych 200 tys. złotych, wysokość maksymalna jednego pomysłu będzie mogła wynosić 40% tej kwoty (do tej pory było to 35%). W przypadku dużych projektów nadal pozostanie 75% wśród dostępnych 800 tys. złotych.
Istotna zmiana pojawi się jednak w obszarze głosowania. Do tej pory stosowano co roku zarówno głosowanie poprzez składanie głosów na kartkach wrzucanych do urn w kilku punktach miasta, a także w formie elektronicznej przez internet. Tym razem będzie obowiązywać tylko to drugie rozwiązanie.
– W tym roku po raz pierwszy będzie obowiązywało wyłącznie głosowanie internetowe. Rezygnujemy z tego głosowania tradycyjnego w urnach – miało to miejsce do tej pory w kilku miejscach miasta. Przechodzimy do głosowania internetowego i będzie ono wyglądało tak, jak do tej pory – przekazała Anna Dzionek, dyrektorka Wydziału Promocji i Kultury. Jak dalej dodała: – Jest to bezpieczeństwo tego głosowania.
Wskazano, że urny stały w różnych instytucjach na terenie miasta i nie były pilnowane. Zdarzało się, że osoby przychodziły i wrzucały masowo zebrane karty do głosowania od mieszkańców. To oznaczało, że często osoby postronne miały dostęp do danych osobowych, bez uzyskiwania odpowiedniej ku temu zgody. Ponadto każda z takich karetek wymagała żmudnej weryfikacji, podczas gdy głosowanie elektroniczne ten proces przyspiesza.
Nadmieńmy, że w ubiegłorocznym głosowaniu wzięło udział 8255 mieszkańców, z czego za pośrednictwem internetu zagłosowało 3792 gnieźnian, a poprzez wrzucenie karty do urny 4463 osoby. To oznacza, że „tradycyjną” formę wybierała większość mieszkańców. Nie jest tajemnicą, że wiele głosów tak zbieranych była jednak gromadzona w sposób „masowy”, poprzez rozdanie, a potem zebranie kart od sąsiadów, uczniów itp. i wrzucenie ich do najbliższej urny. Tak często forsowano konkretne projekty, co budziło zastrzeżenia innych projektodawców w budżecie obywatelskim.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.





















