W Szpitalu nadchodzi „jesień zmian”. Dyrektor deklaruje: „nie cofnę się”

Zmiana na stanowisku zastępcy dyrektora ds. lecznictwa w Szpitalu Pomnik Chrztu Polski to tylko epizod tego, co ma nadejść w lecznicy i co było planowane od jakiegoś czasu. Błyskawiczne ogłoszenie następcy mogło zaskakiwać, ale przed nami odejście kolejnych spółek z lecznicy na rzecz, ogólnie mówiąc, unormowania organizacji pracy i tym samym poprawy finansów. Dyrektor wprost mówi, że zmiany miały być i będą kolejne.
Po poniedziałkowej publikacji Wirtualnej Polski, która opisała postać dotychczasowego zastępcy dyrektora ds. lecznictwa Mateusza Hena, w jednostce wszczęte mają zostać trzy kontrole – Powiatu, Narodowego Funduszu Zdrowia i Wojewody Wielkopolskiego. Dotyczyć mają one świadczenia usług medycznych przez wyżej wymienionego.
Jak jednak przekazał nam dyrektor Filip Waligóra, argumentując swoją decyzję: – O tym, że doktor Hen ma wyrok, ja wiedziałem i jest to wyrok prawomocny. Natomiast posiadanie tego wyroku nie oznacza, że on nie miał świadczyć usług na rzecz szpitala. Tu zaczynamy mieszać wątki, bo moja poniedziałkowa decyzja o odwołaniu go z funkcji, wynikała z dwóch rzeczy. Przede wszystkim, jak jestem dyrektorem od 2025 roku, to robię wszystko, by ten szpital rozwijać i wzmacniać jego odporność na to wszystko, co się dzieje w ochronie zdrowia. Poniedziałkowe zamieszanie szpitalowi nie służy. Czy wyobrażacie sobie państwo, że we wtorek, środę i kolejne dni mój zastępca, moja prawa ręka, po takim szumie medialnym miałby przyjść i normalnie wykonywać obowiązki? Odpowiedź na to jest retoryczna – przyznał, dodając także, że wpływ na odwołanie miał „zły PR” wokół szpitala, a nie to, co znalazło się w treści artykułu: – Dyrektor nie został odwołany w związku z „wyrokiem kamilkowym”, tylko ze względu na to, że ja nie wyobrażam sobie w obecnej sytuacji współpracy z nim w tym szpitalu. Chcę, by ludzie o szpitalu mówili w kontekście jego rozwoju i usług medycznych, a nie doktora Hena.
Podczas dzisiejszej sesji Rady Powiatu Gnieźnieńskiego był punkt dotyczący sprawozdania z działalności powiatowej jednostki leczniczej. Dyrektor wprost wskazał, że to, co się ma dziać w najbliższym czasie, może być różnie odczytywane, ale ma przynieść jeszcze lepszy skutek dla działalności Szpitala
– Kwestia spółek to jest sprawa od 2021 roku. Zaczęło się od oddziału AHOP-u, oddziału paliatywnego, Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, częściowo oddziału chirurgicznego. Dlaczego tak, to nie mnie to na tamten czas oceniać. Ja natomiast składając swoją koncepcję rozwoju szpitala, wpisałem tam, że spółek nie będzie. Mój kontrakt jest 6-letni, a szpital nie jest fabryką i to wszystko nie miało się zadziać w jednym czy dwóch miesiącach. Najpierw musiałem poznać szpital, ustabilizować sytuację – mówił dyrektor Filip Waligóra.
– Miałem świadomość, że ta jesień (2026 r. – przyp. red.), będzie naprawdę jesienią zmian. Ja się przed tymi zmianami, tu deklaruję, nie cofnę i je przeprowadzę. Będą na pewno ataki, będą dziwne oświadczenia, będą kłamstwa, bo mówimy o pieniądzach. Taka jest niestety prawda. Szpital to jest tysiąc fantastycznych osób. Lekarzy, pielęgniarek, ratowników, salowych, pracowników administracji. Oni mają mieć godne warunki pracy, mają być dumni, że pracują w tym gnieźnieńskim szpitalu, a nie ciągle żyć plotkami, zmianami. Jeśli chodzi o kwestie spółek, zmiany już się rozpoczęły. Nie będzie żadnej na SOR, teraz budujemy zasób lekarski we własnym gronie. Będą to trudne miesiące, będzie ciężko, natomiast po każdej burzy wychodzi słońce – przyznał Filip Waligóra i dodał jeszcze, zwracając się do radnych: – Zmiany ruszyły na Jana i na 3 Maja. Wieje wiatr zmian, ja te zmiany przeprowadzę, co państwu deklaruję.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.






















W bajce było siedem kroków, a hen w Gnieźnie jest siedem wyroków!
Vivax też odsunięty będzie?
Poprzednie wypowiedzi pana dyrektora nie wskazywały na takie zmiany
Ekscesy pana Hena były akceptowane, a wszyscy wiedzieli o jego wyczynach
Dobrze, ze dziennikarze to naglosnili